148# Ocena bloga wierzysz-w-duchy

Pojawią się aż dwa gify pod natchnieniem Pollali i Drosery. Jak wszyscy to wszyscy. ;D

Oceniająca: MariXa M.
Autor: Coriolanus Snowow




Wstęp:
Adres na pierwszy rzut oka nie ma w sobie nic niezwykłego, lecz co mnie zadziwiło – użyty czasownik w drugiej osobie liczby pojedynczej. Dlaczego ja mam wierzyć w duchy? Dlaczego to nie jest nawet przypuszczenie, tylko po prostu stwierdzenie – „wierzysz w duchy”? Przypuszczam, że miałeś w tym jakiś cel, gdyż chyba jeszcze nigdy nie spotkałam tytułu opowiadania z zastosowaną taką formą czasownika.
Przywitał mnie ładny, estetyczny i skromny szablon o jasnej kolorystyce. Od razu odniosłam miłe wrażenie porządku i ładu. Nagłówek przedstawiający parę wyciągniętych rąk wygląda banalnie, prosto, a jednocześnie bardzo ciekawie i tajemniczo. Zdobi go cytat, który niestety zawiera błąd. Nie ma takiego słowa onself. Istnieje oneself.
Na pewno nie zaszkodziłoby, gdyby czcionka postów była ciut ciemniejsza. Ułatwiłoby to czytanie.
Uważam, że zakładka "Różni jak płatki śniegu" dotycząca bohaterów jest zupełnie niepotrzebna. Umieściłeś tam zdjęcia wykreowanych przez Ciebie postaci, informacje o cechach charakteru, statusu, wieku, które możemy sami wywnioskować z tekstu. Głównie chodzi mi o pokazanie gotowych wizerunków bohaterów. Każdy ma prawo do własnych wyobrażeń i nie musisz narzucać swoich, gdyż to do niczego się nikomu nie przyda. Ludzie nie są idiotami pozbawionymi marzeń (a przynajmniej tak mi się wydaje), więc pozwól im odtworzyć własne portrety oparte na opisach w opowiadaniu.
To samo tyczy się zakładki "Widziane i niewidziane".
Do pozostałych stron nie mam żadnych zastrzeżeń. Bardzo podobają mi się oryginalne, ciekawe nazwy, jakie im nadałeś. Podkreśla to Twoją kreatywność.
8/10


Treść:
Prolog
„choć nikt nie śmie powiedzieć mi tego prosto w twarz, bo wie, że został by zniszczony” – Braki przecinków przed spójnikami. Cząstkę „-by” zapisujemy razem z czasownikami osobowymi. Lepiej to zdanie by brzmiało, gdybyś jeszcze dopisał zaimek „tego”, tak jak Ci pokazałam.
„Już w wieku dziesięciu lat zmarli moi biologiczni rodzice. To był cios dla mojej kształtującej się psychiki i małego serduszka.” – Po co dalej ciągniesz owo zdanie? Przez to tylko i wyłącznie straciło ono sens. A więc – kropka po „rodzice” i nowe zdanie zacznij z dużej litery.
„Na szczęście zaadoptowała mnie rodzina Black'ów, kochająca i ciepła.” – Dwa imiesłowy na końcu w tym zdaniu powinny być traktowane jako wtrącenia, dlatego trzeba je oddzielić od reszty zdania przecinkiem. Co innego, gdybyś napisał „Na szczęście zaadoptowała mnie kochająca i ciepła rodzina Black'ów.” – wówczas przecinek rzeczywiście byłby zbędny.
„jako czternastoletnia letnia dziewczyna” – Niepotrzebne powtórzenie.
„Niestety on był zemną tylko dla zakładu.” – Nie wcisnąłeś spacji między „ze mną”.
Odpowiedz brzmiała: tak.” – Przydałby się wielokropek. Literówka.
„Teraz już nie zostało chyba nic z dawnej, uroczej dziewczyny o króliczym sercu.” – Przymiotniki te rozdzielić trzeba przecinkiem.
„Po tym, jak moje serce rozpadło się na kawałki” – Zabrakło przecinka przed spójnikiem.
„Zemsta ! Zemsta ! Zemsta !” – Nie wciskaj spacji przed znakami interpunkcyjnymi, typu wykrzyknik, pytajnik, przecinek itp.
„I dalsza część jest już nieco mroczniejsza i dramatyczna, gdyż wdawałam się coraz to w gorsze towarzystwo, (...) chciałam, żeby wszyscy czuli się tak samo jak ja w tedy.” – Brak przecinków przed dwoma spójnikami. Natomiast „wtedy” piszemy łącznie.
„Wreszcie stałam się królową, zdobyłam szkołę, lecz to miało swoje konsekwencje. (...) Stałam się płytka i przestałam się uczyć.” – Powtórka.
Pokój jest dużyz jedną ogromną szybą zamiast ściany, prowadzącą na taras. Teraz zagracony jest pustymi puszkami po piwach i ciuchach powyrzucanych z szafy mojego pokoju.” – Powtórzyłeś słowo „pokój”. Należałoby postawić przecinki w dwóch miejscach. I znowu niepotrzebnie ciągniesz zdanie, które powinno być zakończone po wyrazie „taras”.
„Moi rodzice wyjechali delegacje i wrócą dopiero jutro rano,– „wyjechali w delegację”. Na końcu zdania musi pojawić się kropka, nie przecinek.
„-Japierdole, Max, wyłącz to, bo zaraz zasnę-mówię, przerywając scenę, gdzie zombie zjada mózg głównej aktorce.- Dlaczego to się stało tak nudne ?-pytam.” – Poprawnie: „ja pierdolę”. Zauważyłam, iż wiele osób potrafi używać wulgaryzmów nawet sześćdziesiąt razy na minutę, ale jeśli mają je zapisać prawidłowo, okazuje się, że to ich przerasta. To taka mała uwaga, ale powracając do tematu – kolejne błędy to: brak przecinka po bezpośrednim zwrocie do osoby, przed spójnikiem „bo”, przed imiesłowem zakończonym na „-ąc” i przed słowem „gdzie”. Źle zapisujesz dialogi – używasz dywizu zamiast myślnika i między owym znakiem a treścią nie zostawiasz przerwy. Natomiast spacja jest niepotrzebna, kiedy kończysz zdanie pytajnikiem, wykrzyknikiem itd. Zwróć na to uwagę.
„- Megan, może masz jakieś miejsce w tym domu, gdzie możemy trochę się wyszaleć? Coś rozbić lub znaleźć ? Może jest tu miejsce, gdzie nigdy nie byłaś?-pyta.” – I kolejny fragment pełen byków! Uwaga, wyliczam: brak przecinka po bezpośrednim zwrocie do osoby i przed „gdzie" w obu zdaniach, brak pytajnika na końcu pytania. A teraz powtórki wyrazów „miejsce”, „gdzie”. Zwrócę jeszcze uwagę na słowa: „może”, „możemy”. Są one bardzo podobne, więc śmiało da się je uznać za powtórzenia. Nie będę już wspominała o braku spacji lub niepotrzebnych przerwach, bo bez sensu tak się powtarzać. Myślę, że już wiesz, o co chodzi i sam resztę poprawisz.
„ogromną piwnice, jadalnie,spiżarnie, kuchnie – Jeśli jest to liczba pojedyncza, te wyrazy mają na końcu „-ę”, nie „-e”. Znów zapomniałeś o spacji między myślnikiem a "spiżarnią".
suszarnie, składzik oraz strych” – To samo, co wcześniej – na końcu „suszarnię” musi się znaleźć „-ę”.
„bo zaraz zasnę-mówię (...)
-Bo od roku oglądamy jakieś lamerskie filmy ?-mówi ironicznie Klara. (...)
-Wiesz, jest jeszcze strych, ale tam pewnie nic nie ma. Jak chcecie, to chodźcie-mówię, biorąc do ręki czyjeś piwo, na co oni zgodnie kiwają głowami.” – Nie wiem, czy sam już zauważyłeś, ale powtarzasz ciągle czasownik „mówić”. Zapraszam więc do słownika synonimów albo wyrazów bliskoznacznych (jak kto woli) i sprawdź inne propozycje do zastąpienia tego słowa. Od razu zajrzyj przy okazji do słownika poprawnej interpunkcji, ponieważ masz z nią niemałe kłopoty. Ale jeszcze zanim to zrobisz, wyjaśnię Ci ponownie, gdzie są błędy. Brak przecinka po „wiesz”, przed „to”, przed „biorąc” (jeśli imiesłów jest zakończony na „-ąc”, zawsze stawiaj przed nim przecinek!) oraz po „piwo”.
„W środku panuje nieład, stosy zakurzonych książek, krzesła, stoliki, świece i pełno innych rzeczy wala się tu, tworząc ogromny chaos wśród drewnianego ukosu.” – Proponuję zamiast przecinka po „nieład” postawić myślnik albo dwukropek, gdyż tak naprawdę potem wymieniasz, co wchodziło w skład tego bałaganu. Natomiast przed imiesłowem „tworząc” powinien się pojawić przecineczek.
„sama nie wiem, czego tutaj można się spodziewać” – Znów brak przecinka.
„Każde z nas bierze latarkę, bo żarówka słabo oświetla to pomieszczenie, po czym rozchodzimy się po każdym koncie.” – Zapomniałeś o przecinku. Błąd ortograficzny – powinno być „kącie”.
„Ja stoję w zachodniej części, samodzielnie przekopuje się przez trofeum łosia, puzon, książki i talerze. Wreszcie dokopuje się” – Czasowniki te muszą zawierać „-ę” na końcu, gdyż są one w pierwszej osobie liczby pojedynczej.
„Zauważyłam jeszcze dziwną tabliczkę z napisem Ouija. Może po łacinie nie dotykać ?” – Oba zaznaczone na czerwono słowa trzeba wziąć w cudzysłów.
„Patrzcie, znalazłam coś, tu pisze, że to tabliczka Ouija, we ktoś, co to znaczy ?-pytam, na co wszyscy odpowiadają że przecząco.” – Zabrakło przecinków w wyznaczonych miejscach. Natomiast ponownie zwrócę Ci uwagę na niepotrzebne ciągnięcie zdania w nieskończoność, kiedy to powinnaś wstawić kropkę po „coś” i „Ouija”. Piszemy „wie”, a nie„we”. Kolejna sprawa – ta druga część pozbawiona jest sensu przez dodanie „że”. Nie można „odpowiadać, że przecząco”, tylko „odpowiadać przecząco”.
„reszta z nas szykuje okrągły stół i krzesła, przy okazji odnajdując star telewizor z DVD czytającym kasety.” – Brak przecinka. Powinno być „stary telewizor”.
„jakoś wiem, że spoczywa w niej coś ważnego. Nagle przybiega Miranda. – Przecinek przed spójnikiem „że” i kropka na końcu drugiego zdania.
„-Dobra, a więc tak-mówi.- tabliczka ta, służy do porozumiewania się z duchami.-Wszyscy się uśmiechają.- Tu pisze, że należy zebrać od trzech do ośmiu osób, rozpalić świece i najlepiej, żeby to było żeby to odbyło się przy okrągłym stoliku. To co, zaczynamy ?-pyta.” – Bez kropki po „mówi”, a „tabliczka” małą literą, gdyż to jest jeszcze ciągnięte dalej zdanie osoby wypowiadającej się. Potem – sytuacja odwrotna. Trzeba postawić kropkę po „duchami”, a „wszyscy” zacząć dużą literą. Niepotrzebny przecinek po „ta”, natomiast jest on niezbędny w tych miejscach, które Ci pokazałam. Pokręciłeś coś z tym „żeby to było żeby to odbyło się”. Być może ty rozumiesz powikłany sens tego zdania, ale ja nie.
Powoli w ciszy każde z nas umiera z ciekawości i gdy już każda latarka została zastąpiona świecą, każde z nas siada wokół stolika. Powoli rozkładamy tabliczkę” – Powtórka słowa „każdy”. Brak przecinka po „świecą”. Nie wiem, co miałeś na myśli w pierwszej części, kiedy do „każde z nas umiera z ciekawości” dodałeś określenia „powoli w ciszy”. Czyż nie brzmi to trochę dziwnie? Poza tym użyłeś dwukrotnie przysłówka „powoli”.
„okazuje się, że znajdują się na niej” – Zapomniałeś o przecinku.
jeszcze witam oraz żegnam, dodatkowo jest jeszcze trójkątny wskaźnik z dziurą w środku.
Jesteśmy gotowi, na ogromnym zegarze dostrzegam, że dochodzi dwunasta, jeszcze tylko dziesięć minut.” – Powtórki. Nie układaj tak długich zdań, kiedy trzeba je podzielić na kilka krótszych! Postaw kropkę po „gotowi" i ewentualnie po „dwunasta", ale tutaj może być też przecinek. A skoro już mowa o przecinkach – musi się on znaleźć przed spójnikiem „że".
„zaczynamy ?-pyta.(...) Jesteśmy gotowi (...)
-Gotowi ?-pyta Max.” – Znów powtarzasz wyrazy. Nie istnieje na świecie tylko jeden czasownik „pytać”. Można go zastąpić tyloma innymi propozycjami, np. interesować się, upewniać się... Dobór odpowiedniego czasownika jeszcze zależy od opisywanej sytuacji i celu pytania, ale w każdym razie można się trochę wysilić i wzbogacić słownictwo opowiadania, choć w minimalnym stopniu.
Wszyscy czują rosnące napięcie.
-Na początku wszyscy musimy” – Powtórka.
„Tak w każdym razie tam pisało.” – Było napisane. Nie wiem, czy to błąd bohatera, który zaplanowałeś, czy po prostu Twój. Ale tak dla jasności wyjaśniłam to na wszelki wypadek.
„-Chyba tak, zaczynamy-podsumowuje Klara. (...)
-Zaczynajmy, Megan, to twój dom, więc czyń honory, a i najważniejsze kogo chcemy wezwać ?-pyta Miranda.
-Może ducha mojej zmarłej babci ?-pyta Max. (...)
-Ja nie umiem, pierwszy raz o tym słyszę, może ty zaczniesz, przecież o tym czytałaś.
-Okay, zaczynamy.-Wszystko w okół szaleje z podniecenia i strachu.” – Powtórki. Brak przecinka po bezpośrednim zwrocie do osoby i przed spójnikiem „więc”. Natomiast postawić trzeba kropkę po „honory”, „słyszę”, a po „zaczniesz” – pytajnik. Myślnik po „najważniejsze”.
Co do ostatniej wypowiedzi – wstaw kropeczkę po „zaczynamy”, a „wszystko” zacznij dużą literą. I kolejny, ostatni w tym fragmencie błąd – „wokół” piszemy razem.
„Duchu Elizabeth Newreed, przybądź tu na nasze wezwanie.-Cisza.” – Brak przecinka. Kropka po „wezwanie”, a „cisza” napisz wielką literą.
„Nagle zaczynam coś czuć, nie widzę, ale wiem, że ktoś stoi koło telewizora, wyczuwam jego myśli, szepcze coś, przeczuwam niebezpieczeństwo, to nas obserwuje.” – Zaznaczone przecinki na czerwono oznaczają, że w tym miejscu powinieneś umieścić kropkę i rozpocząć nowe zdanie. Zielone z kolei to te, których nie postawiłeś, choć powinieneś. Słowa „wyczuwam” i „przeczuwam” to bardzo podobne czasowniki, więc można uznać je za powtórzenia. I jeszcze taki mały drobiazg – lepiej by brzmiało „to coś nas obserwuje”.
„-Przybądź na moje wezwanie, duchu Elizabeth, babko Maxsa-mówi teraz już półżartem i pół pijana.” – Nie ma przecinków. A „pół żart” to nie jest jedno słowo.
„wskaźnik, na którym spoczywa prawa dłoń każdego z nas, zaczyna samodzielnie się poruszać, napięcie wzrasta, bo wskaźnik przejeżdża na napis witaj– Przecinki i jeszcze raz przecinki!! Postaw kropkę na miejscu czerwonego przecineczka. A przytoczenie tego napisu zapisz albo wielką literą, albo zapisz w cudzysłowiu.
„-Witaj, duchu, w ten piękny piątkowy wieczór, który spędzamy u Meg, oglądając gówniane horrory i pijąc na umór-mówi beztrosko Miranda, oni chyba biorą to za żart i myślą, że to ja ruszam wskaźnikiem.- Przywołaliśmy cię, byś odpowiedziała nam na pytania, ale jakoś niewierze, że tu jesteś. Skoro tak, kochana babciu, to pokaż nam swoją obecność-mówi, co wywołuje fale śmiechów.-Zdradź swoją obecność-tym razem te słowa zapadają głucho w powietrzu” – Powtórka. Brak przecinków. Na miejsce tego czerwonego, postawić trzeba kropkę. Partykułę „nie” piszemy oddzielnie z czasownikami, na dodatek „nie wierzę” powinno mieć „-ę” na końcu. Słowo „tym” zapisz małą literą.
„Max zapala latarkęod mrozu zesztywniały mi kości, ale nie mam zamiaru ruszać się z krzesła” – Kropka zamiast czerwonego przecinka.
„Teraz i oni się boją. (...)
-Kurde, Meg, to nie są żarty, przestań! Wszyscy się boimy, zadowolona?– Powtórka. Zapomniałeś o przecinkach i o znaku zapytania.
„M-max, poświeć tu, d-dobrze ?- Dzięki mojej sugestii” – Zabrakło dwóch przecinków. „Dzięki” napisz dużą literą.
„Miranda piszczy, szuka wyjścia, latarka Maxsa gaśnie, Klara uderza o coś twardego, a ja wciąż siedzę. Nagle słyszę, że okno eksploduje, co chwila światło z żarówki migaaż wreszcie wybuchapozostawiając po sobie chwilowe iskry, chaos łapie każdego w tym pomieszczeniu, nawet mnie, zegar rozpada sięwyrzucając kukułkę przed siebie, wprost na drewnianą podłogę.” – Tam, gdzie zaznaczyłam przecinki na czerwony kolor, musisz wstawić kropkę. Natomiast te zielone oznaczają, że w tych miejscach o przecinkach zapomniałaś.
czuje jego dłoń na swoim gardle. – „czuję”, kropka na końcu.
„Jam jest diabeł, zapłacicie za wyśmiewanie mnie słono-kończy cichym syknięciem.” – Może lepiej by wyglądało to tak: „słono zapłacicie za wyśmiewanie mnie”.
„Piski, krzykitrzaskiwycietłuczenie – cały ten rozgardiasz tworzy magiczną symfonię, strachu i bólu.” – Brak przecinków i myślnika. Ale znalazł się również jeden zbędny przecinek.
„Przez to wszystko nagle przedziera się ryk parkującego Jeepa mojego ojca ! – Po co na koniec zdania postawiłeś wykrzyknik? Nie widzę żadnego powodu, by on tu pozostał, więc lepiej zmień go na kropkę.
Słysze, jak wbiega po schodach” – „słyszę”. Brak przecinka.

I jeszcze taka mała uwaga do tytułu prologu – zamiast dywizu użyj myślnika i wciśnij spacje z jego obu stron.
O, mamciu. Jestem tak zmęczona wypisywaniem tych wszystkich błędów, że już nie będę się na razie wypowiadała o prologu. Zrobię to w podsumowaniu, a teraz przechodzę do następnego rozdziału.


Szept 1
„Budzę się powoli i spokojnie otwierając oczy. Powoli przypominam sobie horror. ” – W zależności od tego, co miałeś na myśli w tym zdaniu, musisz postawić przecinek albo po „budzę się”, albo przed „otwierając”. Reszta to powtórka.
„Jestem w białym sterylnym pomieszczeniuto chyba szpital, bo leżę na jednym z dwóch łóżekw pokoju oprócz mnie nie ma nikogo, oprócz bladego światła z lampy.” – W miejsce czerwonych przecinków trzeba umiejscowić kropkę i zacząć nowe zdanie. Zawsze stawiasz przecinki tam, gdzie nie są one potrzebne, natomiast tam, gdzie powinny się znaleźć – po prostu ich nie ma. Więc zielone przecinki oznaczają te, o których zapomniałeś. Powtórka „oprócz”. Zbędny przyimek „z”. Poza tym nie rozumiem w ogóle wyjaśnienia jej przypuszczeń, że może to być szpital. Dwa łóżka niekoniecznie o tym świadczą, nieprawdaż? Dlatego mógłbyś to trochę szerzej rozwinąć.
„Nic nie robiętylko tępo patrzę się w ścianę.
Mija godzina, odkąd się tu obudziłam, nic, tylko parę rurek przyczepionych mam do dłoni (...) ma wielkie, błękitne oczy, lekko pożółkłe włosy podchodzące pod siwe. Jest wysoki i szczupły, jest chyba w wieku mojego ojca.” – Powtórki. Braki przecinków. Może lepiej usunąć ten zaimek „się” w pierwszym zdaniu? Bez niego zdanie wygląda i brzmi lepiej. Wstaw kropkę po „szczupły”.
„Zaczynam się nudzić, gdy nagle na sale wchodzą moi rodzice wraz z jakimś facetem w białym kitlu, to pewnie lekarz.” – Nie ma przecinka. Postaw kropkę po „kitlu”. Piszemy poprawnie „salę”.
„-Owidzęże panna Megan już się obudziła, boli cię głowa, słonko ? Tylko spokojnie, bez żadnych krzyków, Czujesz jakiś dyskomfort ?” – Zabrakło przecinków. Tam, gdzie są one zaznaczone na czerwono, musi się znaleźć kropka. Uważam, że te pytania są pozbawione sensu. To chyba jasne, że dziewczyna znalazła się w szpitalu i czuje się osłabiona. Natomiast uwaga lekarza, by pacjentka nie krzyczała, zabrzmiała naprawdę bardzo dziwnie. Jakby wiedział, co ona przeżyła poprzedniego dnia.
„-N-nie, proszę pana.” – Przecinek.
„ - Pan Woolf chce jeszcze chce z tobą porozmawiać, skarbię, pomówi o tym wypadku, czy nic napewno ci nie jest. Czekamy w aucie przed szpitalem-kończy mama.” – Powtórzyłaś czasownik „chce”. Poprawnie piszemy: „skarbie”. Dlaczego ciągle sypiesz tymi zdaniami? Skończysz jedną informację i od razu zaczynasz drugą. To nie tylko jest uciążliwe dla bohaterów opowiadania, ale i dla czytelnika. Róbże jakieś przerwy!
„Rodzice wychodzą z pokojuzostaje sama ze starym facetem, który widocznie nie golił się od paru dni. Czemu tak szybko zostałam wypisana ze szpitala ? Coś tu jest nie tak.” – Zamiast zaznaczonego na czerwono przecinka, postaw w owo miejsce kropkę. Poza tym literówka w czasowniku.
Ja bym od razu takich wniosków nie wyniosła – tylko zemdlała, więc dlaczego miałaby zostać na dłużej w szpitalu?
„-Megan, posłuchajnie mamy za dużo czasu, nie możesz dać po sobie poznaćże masz ten dar." – Powtórka. Brak przecinków. Po „czasu” postaw kropkę.
„Jeśli coś by się stałjedz do Nowego Orleanu pod ten adres.-Podaje mi małą wizytówkę. o co mu chodzi ?” – Poprawnie piszemy: „stało” i "jedź". Zapomniałeś o przecinku. Po wyrazach „adres” i „wizytówkę” muszą być kropki, a „podaje” zacznij dużą literą.
„Posłuchajto nie są żartymożesz wylądować na ulicy lub w psychiatryku. Możesz zginąć albo gorzejjeśli cokolwiek się zdarzyuciekajbo cię znajdą, kiedy będziesz na miejscuwłącz kasetęktórą znalazłaś w domu.” – Przecinki! Przecinki! A tam, gdzie są czerwone, jak we wcześniejszych przypadkach, muszą być kropki.
„Pamiętajnie ufaj teraz nikomu, żyj jakby to się nie wydarzyłonie ignoruj tychktórzy przychodząnigdy nie wątp, że jesteś nawiedzoną.-Łapie mnie za rękę.” – Znowu nie ma przecinków i kropek w odpowiednich miejscach. "Łapie" rozpocznij dużą literą, gdyż wcześniej powinna być kropka.
„-Zostaw mniezboczeńcu !-krzyczę, po czym uciekam z pokoju wprost przed windęwciskam guzik na parking ” – Nie postawiłeś przecinków i kropki przed "wciskam". Natomiast "krzyczę" napisz małą literą. I może lepiej by zabrzmiało "wciskam guzik na parking".
„Wchodzę na tylne siedzenie całą roztrzęsionawracamy do domuprzejeżdżając przez zakorkowane ulice Los Angeles.” – Prawidłowo piszemy „cała”. Kropka przed „wracamy” i przecinek przed „przejeżdżając”.
„Nagle mama zagłusza radio swoim pytaniem.
-Na pewno wszystko w porządkuskarbie ? Widzisz, spałaś aż tydzień -mówi spokojnie.” – Zamiast kropki powinien być dwukropek. Ponownie brak przecinków.
„-Co?!-krzyczę.” – Jeszcze przed wykrzyknikiem musi się znaleźć znak zapytania, gdyż jest to wykrzyczane pytanie.
„wpadł na strych, gdzie zrobiliście sobie melanż, zauważył, że oprócz tegobyliście naćpani, gadaliście o głosach i tym podobnychnigdy więcej nie zostawimy was samych w domu.” – Brak przecinków i kropek. I znowu – rób przerwy między kolejnymi informacjami!
„-A co z innymi ? Wy ćpaliście, co ?” – Po pierwsze: przecinek przed „co”. Robisz ciągle ten sam błąd – piszesz pytanie po pytaniu, informację po informacji... Za dużo tego naraz. Rób między nimi jakieś przerwy, na przykład wprowadzaj dodatkowy tekst narratora.
„ty ostatnia się obudziłaś ...” – Spacja między tekstem a wielokropkiem jest niepotrzebna. Usuń ją.
„Masz zwolnienie z wf na tydzień” – Zła odmiana – powinno być „wf-u”.
„strychktóry zdemolowaliście.” – Przecinek przed spójnikiem.
„-Mamo, co się tam naprawdę stało ! ” – Przecinek po zwrocie bezpośrednim do bohatera. W tym zdaniu zamiast „co” trzeba napisać „coś”.
„Przechodzę próg i nagle czuje, że ktoś za mną stoi, czuję to. ” – Nie można „przechodzić próg”, ale „przechodzić przez próg”. Dalej „czuję” ma na końcu "-ę", ponieważ jest to pierwsza osoba liczby pojedynczej. Zakończ zdanie kropką po wyrazie „stoi”. I został jeszcze niewpisany przecinek przed „że”.
„ona mnie ignoruje. (...) Cały dzień szybko mija w ciągłym strachu i uczuciu obserwowaniadochodzi dziewiętnastagdy mama puka do drzwico ja oczywiście ignoruje.” – Powtórka. Postaw kropkę po „obserwowania”. Natomiast brakujące przecinki wstaw tam, gdzie Ci pokazałam. Powinno być „w ciągłym strachu” i „ignoruję” (w tym drugim zdaniu).
„-Ignoruj se mnie, ile chceszale pamiętajmusisz posprzątać strych. !-krzyczy.” – Przecinki. I nie wiem znowu, czy to Twój błąd, czy też zamierzony dla wypowiedzi bohatera, ale na wszelki wypadek – nie piszemy i nie mówimy „se”, tylko „sobie”. A! I usuń tę kropkę przed wykrzyknikiem.
„-Ojucisz się rzesz !” – Przecinek i błędna pisownia „żeż”.
„wprost na schody, po których docieram do tych samych drzwi, przez które przechodziłam tydzień temu.” – Brak przecinków w dwóch miejscach i powtórka.
„wiem, że nie jestem sama. (...) Udaje mi się, bo po czterech godzinach” – Przecinki.
czuje obecność, wiem, że coś tu jest”– „czuję”. Znów przecinek.
„Robię sobie odpoczynekrzucam się na starą kanapę i zabieram się za czytanie pierwszej lepszej książki ze stosu.” – Brak kropki. Jeśli tak bardzo się boi i wręcz odczuwa obecność tajemniczego „ducha”, to nie rozumiem, jak ona może się odprężać w takim miejscu? I jeszcze czytać książkę? Przepraszam, ale ja się już pogubiłam.
„Tytuł brzmi '' Nawiedzeni '', brzmi nieźle, choć trochę komicznie.” – Usuń te spacje między cudzysłowem a tytułem. Powtórzyłeś wyraz „brzmi” i zapomniałeś o przecinku przed „choć”.
„przez mroczny świat, tłumacząc” – Postaw przecinek przed imiesłowem.
„opowiada niezwykłą historie – „historię”.
„głód w naszych sercachktóry popycha” – Przecineczek!
„prawie nigdy nie bywałą w kościele” – „bywała”.
„wiem, że oni zabraniają uczestnictwa w takich świętokradztwach ...” – Przecinek przed spójnikiem, natomiast między tekstem a wielokropkiem nie powinno być przerwy.
„Chyba jakiś żart !Jest tylko wyryty” – Nie oddzielaj spacją wykrzyknika od końca pierwszego zdania, natomiast zastosuj ją przed początkiem drugiego.
Nagle gdy przewracam już kolejną stronęokazuje się pusta (...). Wstaje cała w furii, gdy nagle moje kości sztywnieją” – Brak przecinków. Powtórzyłeś słowa „nagle” i „gdy”. I piszemy poprawnie: „wstaję”.
„I jeszcze raz, i jeszcze ... ” – Nie rób spacji pomiędzy ostatnim wyrazem w zdaniu a wielokropkiem! Nie będę już o tym sto razy pisała, ponieważ myślę, że z resztą sobie już sam poradzisz. Dlatego uważnie rozglądaj się za podobnymi błędami.
„Spokojnieto napewno da się wyjaśnić !” – Przecinek.
„Szybko w strachu wybiegam z strychu.” – Poprawnie brzmi: „ze strychu”.
Żucasm się na łózko, udając przy tym, że mnie nie ma. – Literówki: „rzucam się”, „łóżko”. Jeszcze zabrakło dwóch przecinków oraz kropki na końcu zdania.
„Raz, dwa, trzy. Raz, dwa...
-Trzy-mówi głos w mojej głowie.” – Proponuję postawić wielokropek w miejscu, gdzie Ci pokazałam, gdyż liczenie dziewczyny w myślach zostało przecież przerwane przez nieznany jej głos.

Szept 2
„strach przejmuje nade mną kontrole– „kontrolę”.
„Padam na ziemięnie rozumiejąc, co się ze mną dziejetracę przytomność.” – Nie ma przecinków. A po słowie „dzieje” postawże kropkę.
„tym razem leże pod kocem” – „leżę”.
„ciepły trunek, rozmyślając” – Przecinek.
„co chwila mdleje, słyszę głosy, czuje obecność, wiedząc, gdzie moje urojenie stoi.” – Poprawnie: „mdleję” i „czuję”. Brak dwóch przecinków.
„Zauważam, że za oknem (...). Dziwne, że nikt” – Zapomniałeś o przecinkach przed spójnikami.
„-Hejskarbie, doktor mówił, że możesz” – Znowu przecinki.
„coś mnie śledzi, szepczeboję się” – Kropka!!! Po co ciągniesz te zdania i je łączysz przecinkami, skoro można je oddzielić jako osobne zdania?
„wybucham płazem jak małe dziecko” – Istnieje taki związek frazeologiczny jak „wybuchać płazem”? Chyba że chodziło Ci o „wybucham płaczem”. Wtedy wszystko by się zgadzało.
„doktor mówił, że po tygodniu (...). Pamiętajzaraz do szkoły.” – Przecinki. A tak odnosząc się do samego drugiego zdania – dlaczego mama jeszcze pozwala jej chodzić do szkoły, jeśli sam lekarz podobno uprzedził kobietę o tym, że pacjentka może majaczyć itd. Ta uwaga chyba o czymś świadczy, prawda? Na przykład o tym, że jej stan trochę (albo znacznie) się pogorszył. Więc czemu miałaby dodatkowo narażać córkę na stres związany z nauką?
„Patrz !-wyciąga jakiś świstek papieru zza pleców.” – „Patrz! – Wyciąga jakiś świstek papieru zza pleców.”
„napisaneże wykryto” – Przecinek.
„mówi, po czym wybiega z pokoju.” – Przecinek.
„Mam mało czasuwięc bez zastanowienia myję włosy, robię makijaż i staram się nie odwracać w stronę drzwiskąd wyczuwam dziwne, negatywne uczucia. ” – Przecinki, przecinki, przecinki!!!
„głowa strasznie mnie boli ,a do tego” – „głowa strasznie mnie boli, a do tego”.
„Wreszcie dochodzę do szkoły, jest to wielki szary budynek” – „Wreszcie dochodzę do szkoły. Jest to wielki, szary budynek”.
„-HejMeg !” – Przecinek przed bezpośrednim zwrotem do bohatera.
„krzyczy Menelinda pieszczotliwie tak przezemnie nazwana, choć tak naprawdę nazywa się Melinda” – Proponuję, by to zdanie wyglądało tak: „krzyczy Menelinda, tak przeze mnie pieszczotliwie nazwana, choć w rzeczywistości nazywa się Melinda”. I jeszcze na koniec zabrakło kropki, więc ją dopisz. A tak na marginesie, nie czaję, w czym tkwi konkretna różnica między imieniem tej dziewczyny a jej przezwiskiem. Różnią się bowiem tylko dwoma literami. Poza tym nie łatwiej zwracać się po prostu „Melinda”? Jest krótsze, na dodatek łatwiejsze w wymowie.
„Słyszeliśmy o waszym małym szaleństwie z białymi tabletkami.-Przewraca oczami” – Kropka po „tabletkami”.
„Tak się naćpałaś, że słyszałaś głosy!-znów chochliki wybuchają śmiechem.” – Brak przecinka przed spójnikiem. A wyraz „znów” zacznij wielką literą.
„ -Jezu, uspokójcie się !” – Przecinek.
„krzyczę na co ona wpatrują się we mnie wielkimi za mocno pomalowanymi oczami” – „krzyczę, na co one wpatrują się we mnie wielkimi, za mocno pomalowanymi oczami”.
„-Och, skarbie” – Przecinek.
„twoi starzy znaleźli amfe – „amfę”.
„zamieścili zdjęcie na fejsie ...-wciąż do znudzenia wybuchają śmiechem” – To zdanie powinno tak wyglądać: „zamieścili zdjęcie na fejsie... – Wciąż do znudzenia wybuchają śmiechem”.
„Co za idioci-jak mogli mi to zrobić ?” – „Co za idioci! – Jak mogli mi to zrobić?”
„Nic nie ćpaliśmy, zapamiętajcie to sobie !” – Nie ma przecinka.
„korytarzami, nie śpiesząc się na lekcje, w ogóle dzwonił dzwonek ?” – Brak przecinka i kropki (na miejsce czerwonego przecinka).
„wchodzę z gracją, nie patrząc nikomu w oczy.” – Przecinek przed imiesłowem.
zajmuje miejsce pomiędzy Mirindąa Klarą” – Poprawnie: „zajmuję”, natomiast przed „a” przecinek jest zbędny.
„wypakowuje się udając że nie widzę” – „wypakowuję się, udając, że nie widzę”.
„zauważam ich uśmieszki (...) jak się do mnie uśmiechają – Te wyrazy (zaznaczone czerwonym kolorem) brzmią bardzo podobnie. Tak naprawdę różnią się tylko tym, iż jeden jest rzeczownikiem, a drugi czasownikiem. Więc może użyj jakiegoś innego wyrazu, by uniknąć tego powtórzenia.
„-O nic, skarbię – Przecinek. Prawidłowa pisownia to „skarbie”.
„szepcze z złośliwym uśmiechem” – „szepcze ze złośliwym uśmiechem”.
„Nie pamiętam, żebym coś brała? – Nie postawiłeś przecinka. I po co ten pytajnik na końcu?
„-Bo to my ci aż trzy wrzuciliśmy do piwa” – Ale poplątałeś to zdanie. Powinno być tak: „– Bo to my ci wrzuciliśmy aż trzy do piwa”. Nie łatwiej jest teraz przeczytać?
„-Dla beki skarbię – „skarbie”.
„w twojej głowie, idiotko!-mówimy coraz głośniej” – Brak przecinka. Dlaczego użyłaś czasownika „mówimy”? To bohaterka też mówi sama do siebie „idiotko”?
„-Ale !-nagle nauczycielka (...). Nagle dzwoni dzwonek.” – Zapisz „nagle” w didaskaliach dużą literą. A! I ten wyraz powtórzyłeś.
„Siedząc tak w ciszy, czuje na sobie wzroki każdej osoby” – Brak przecinka. Błąd w pisowni „czuję” i w odmianie słowa „wzrok” – powinno być „czuję na sobie wzrok każdej osoby”.
„mówi, po czym wszyscy wychodzą z klasy.
Ostatnia wychodzę na spotkanie” – Brak przecinka i powtórka. Coś bardzo krótko trwają u nich lekcje. Chodzi mi o to, że nawet nie wysiliłeś się, by dodać jakikolwiek opis upływającego czasu, przez co czytelnik w ogóle nie ma o nim pojęcia.
„ignorując każdego, kto na mnie patrzy i każdego, kot do mnie mówi.” – Nie postawiłeś przecinków w dwóch miejscach. Literówka – „kto”.
„zaczyna się lekcja, naktórej” – W złym miejscu umieściłeś przecinek. Musi on być przed „na”, nie po.
„czarownic z Salem i ich teologii..” – Wielokropek to trzy kropki, nie dwie.„rozsławiły amerykańskie dramaty: Giles Corey Henry Wadsworth Longfellowa i The Crucible (pol. Czarownice z Salem) Arthura Millera” – Tytuły, czyli to, co podkreśliłam, trzeba umieścić w cudzysłowiu. Poprawna odmiana nazwiska autora to: „Henry'ego”. I po co dodałeś ten nawias? To jest w trakcie wypowiedzi nauczycielki, a wątpię, żeby mówiła takimi skrótami. Najlepiej by było, gdybyś zaznaczył gwiazdką ów tytuł utworu i dopiero na koniec tekstu utworzyć mini słowniczek, w którym wyjaśnisz tematykę czy znaczenie tej nazwy.
„nie mogło pojąć, że oni tylko próbowali pomóc.” – Przecinek.
„Choć żadne z nich nie uprawiało czarów, to zarzekali się oni, że potrafią” – Przecinki.
„Mnie osobiście ten temat zaciekawił że zdawałam z niego pracę magisterską ...-jednak nie potrafię się dalej skupić bo zasypiam.” – Oj, coś w tym zdaniu pokręciłeś. Domyślam się, że powinno to wyglądać następująco: „Mnie osobiście ten temat zaciekawił, a nawet zdawałam z niego pracę magisterską... – Jednak nie potrafię się dalej skupić na wywodzie nauczycielki, bo zasypiam.”.
„Budzę się pod koniec lekcji kiedy nauczycielka kazała napisać nam wypracowanie o tym jak polowano na czarownice i rodzaje tortur.” – „Budzę się pod koniec lekcji, kiedy nauczycielka kazała napisać nam wypracowanie o tym, jak polowano na czarownice oraz o rodzajach tortur.”
„-Proszę pani, źle się czuję” – Przecinek.
„-Widzę, że od kiedy” – Brak przecineczka.
„nie mogę cię teraz zwolnić, bo na trzeciej lekcji, czyli teraz, jest apel.” – Przecinki!!!
„świat znów wiruję, muszę przetrwać jeszcze trochę.” – Na końcu „wiruje” jest „-e”. Postaw kropkę zamiast przecinka.
„zmykaj już !-krzyczy blond włosa historyczka.” – Zapisz „krzyczy” małą literą, a „blondwłosa” to przymiotnik, więc oba człony razem.
„z mojej klasy, które od razu mnie obgadują, nie ma to jak ''przyjaciółki''.” – Przecinek i kropka (na miejsce czerwonego przecinka).
„rozłupuje mi się na dwie półkule, a świat (...) ogromna hala, w której” – Zabrakło przecinka w obu fragmentach.
„udaje mi się znaleźć moje ''przyjaciółki''. staję koło nich” – Zapisz „przyjaciółki” małą literą, a po tym wyrazie postaw kropkę i zacznij dopiero nowe zdanie.
Z tej okazji nasze szanowne kółko teatralne ułożyło krótki spektakl z tej okazji.” – Nie musisz dwa razy powtarzać, że to z okazji.
„Na zewnątrz zaczyna zbierać się na burzę, a w środku zaczyna się cyrk dziwadeł.” – Proponuję to zdanie tak ułożyć: „Na zewnątrz zbiera się na burzę, a w środku zaczyna się cyrk dziwadeł.”
„-Dzień dobry, babciu, słyszałaś, że jutro idę do pierwszej klasy podstawówki.” – Zabrakło przecinków. Może lepiej by zabrzmiało to zdanie, gdybyś jeszcze dodał „że”, tak jak Ci pokazałam.
„Skarbie zapamiętasz ten dzień do końca życie ! Ja także pamiętam gdy poszłam do 1 klasy...-teraz dziewczyny odchodzą, a zjawia się scena z czasów młodości jej babci.” – Proponuję zmienić ten fragment na: „Skarbie, zapamiętasz ten dzień do końca życia! Ja także pamiętam, gdg poszłam do 1 klasy... – Teraz dziewczyny odchodzą, a rozpoczyna się scena z czasów młodości babci”.
„Dziewczyna dostaje pierwszego kosza.
Zaczyna ostro wiać.
Dziewczyna kończy liceum z bogatą historią. – Na końcu zdania zawsze musi pojawić się kropka.
„z samego początku, gdzie babcia” – Przecinek.
„Zielony, czarny, fiolet wszystko zlewa się zesobą.” – Proponuję: „Zieleń, czerń, fiolet... Wszystko zlewa się ze sobą.”
„Oślepiona, dotykam szyby, a ta rozbija się w drobny mak, wpuszczając (...). Nikt nie wie, co się dzieje, ale każdy panikuje, gdy grad” – Przecinki.
„Piski krzyki, uczniowie uciekając z sali, nikt nie umie zapanować nad tym przerażeniem.” – „Piski, krzyki, uczniowie uciekający z sali. Nikt nie umie zapanować nad tym przerażeniem.”
„wiem tylko, że trzeba uciekać.” – Przecinek.
„zachowują się jak bydło, taranując najsłabszych. ” – Przecinek przed imiesłowem.
„Każdy myśli tylko o tym czy uda mu się przeżyć choć nie wiadomo czy jest jakieś prawdziwe zagrożenie, ale jednak szyba szyba na zamówienie sama nie pękła. Każdy z nas przygotowany jest na atak terrorystyczny.” – „Każdy myśli tylko o tym, czy uda mu się przeżyć, choć nie wiadomo, czy jest to poważne zagrożenie. Szyba jak na zamówienie sama nie pękła. Wszyscy są więc przygotowani na atak terrorystyczny.”
„Rozglądam się, po schodach głównych zbiegają uczniowie, mogę zejść jeszcze przez piwnicę unikając niepotrzebnych przepychań.” – Radzę to zdanie poprawić w następujący sposób: „Rozglądam się. Po schodach głównych zbiegają uczniowie. Mogę zejść jeszcze przez piwnicę, unikając niepotrzebnych przepychań.”
„Idę coraz niżej. zapalam światło, jest tu chłodno” – Postaw kropki w tych miejscach.
„Dostrzegam klapę, przez którą” – Przecinek.
„gdy już jestem przy klapie nagle dostaję szoku, to jakby natchnienie, ale bardziej realistyczne i prawdziwe.” – Popraw na: „gdy już jestem przy klapie, nagle doznaję szoku. To jakby natchnienie, ale bardziej realistyczne i prawdziwe.”
„Sama nie wiem, skąd to wiem, ale jestem pewna, że coś złego niedługo przydarzy się moim rodzicom. (..) Nie wiem, co się ze mną dzieje” – Brak przecinków i powtórka czasownika.
„pewna, że te promyki słońca” – Przecinek.
miejsce, które może pomóc mi wygonić szatana z mojego życia. Pomóc, i to z natychmiastowym skutkiem (...) tylko to jedno miejsce– Przed wtrąceniem postaw przecinek. Pozostałość to powtórka.
„Do głowy przychodzi mi (...). Po głowie kołacze mi tylko to jedno miejsce. – Powtórzenie. Na końcu drugiego zdania musisz umiejscowić kropkę.


Szept 3
„Nagle zjawa się pastor.” – Napisz małą literą „pastor”, bo nie jest to nazwa własna.
„mieszkam w Los Angeles od urodzenia-uśmiecham się ironicznie” – „mieszkam w Los Angeles od urodzenia. – Uśmiecham się ironicznie”.
„-Od razu zauważyłem, że coś cię trapi ? O co chodzi ?-pyta podejrzliwie.” – Brak przecinka. Po co ten ten pytajnik na końcu pierwszego zdania? Kropka wystarczy zamiast niego.
I jeszcze przyczepię się do jednego: dlaczego pastor miałby zadać to drugie pytanie podejrzliwie? Już ją zaczął posądzać o jakieś niewyobrażalne zbrodnie, grzechy, czy co? A może bał się, że to szpieg? Że należy do gangu najgroźniejszych przestępców i zadaje się z bardzo podejrzanymi typami w skórzanych kurtkach? Więc, pisząc już na poważnie, proszę Cię, byś użył jakiegoś innego określenia, byle nie tego.
„obieca, że nikomu” – Przecinek.
„Nazywa siebie Szatanem-i tu opowiadam mu zmyśloną historię
o zmarłej babci którą on także nawiedzał” – Po co wcisnęłaś enter w środku zdania? Radzę zmienić to zdanie na: „Nazywa siebie Szatanem. – Opowiadam mu zmyśloną historię o zmarłej babci, którą on także nawiedzał”. Dlaczego miałaby opowiadać o jakiejś zmarłej babci? Nie wiem nic o żadnej babci. Tu chodzi o ten spektakl? Jeśli tak, to co ma on związanego z samą bohaterką?
„-To ... bardzo nietypowe” – Usuń spację między „to” a wielokropkiem. Natomiast „bardzo” zacznij małą literą, gdyż to jest ciąg dalszy zaczętej wcześniej wypowiedzi.
„-Kiedy będzie.– To jest pytanie, więc postaw na końcu pytajnik, nie kropkę.
„tak się składa, że jest na plebanii, choć ze mną.” – Zamiast przecinka, który zaznaczyłam na czerwono, postaw kropkę. Natomiast zabrakło przecinka przed spójnikiem. Wyraz „choć” popraw na „chodź”.
„do drzwi frontowych, wchodząc (...) przed drzwiami egzorcysty (...) Pastor puka do drzwi (...) Drzwi otwiera mi” – Przecinek przed imiesłowem. Powtórki.
„tylko czekały, bo same się otwierają.” – Brak przecinka.
„Nagle doznaje szoku.” – „doznaję”.
„Drzwi otwiera mi nie starszy poważny pan tylko rozbawiony młody buntownik wiekiem przybliżonym do mnie.” – „Drzwi otwiera mi, nie starszy poważny pan, tylko rozbawiony młody buntownik, wiekiem przybliżonym do mnie.”
Jest wysoki, szczupły (...) jest przystojny” – Użyłeś dwa razy tego samego wyrazu, więc proponuję, byś zastąpił ten czasownik innym słowem.
Gdy spogląda na mnie, jego oczy błyszczą, dziwnie się czuje, gdy spogląda na moje piersi” – Gdy, gdy... Możesz zastąpić ten wyraz jakimś innym? To nie takie trudne zajrzeć do słownika synonimów. Zabrakło przecinków we wskazanych miejscach i kropki (zamiast zaznaczonego na czerwony kolor przecinka). I jeszcze błąd w pisowni „czuję”.
„-Witaj, Eugeniuszu, Ludwiku Trzeci.” – W złym miejscu znalazł się przecinek. Między imionami jednej osoby jest on niepotrzebny, natomiast niezbędny po „witaj”. A, i słowo „trzeci” wypadałoby również zapisać wielką literą, gdyż jest on częścią tytułu owego mężczyzny.
„Ta oto młoda dziewczyna napastowana jest przez nieznośnego ducha, czy mógłbyś jej pomóc? – Postaw kropkę zamiast przecinka, a na końcu pytania postaw pytajnik.
„co da się zrobić-pastor stoi nieruchomo.” – „co da się zrobić. – Pastor stoi nieruchomo.”
Potrzebuje miejsca i spokoju, a ty mi zakłócasz. rozmowę z Panem” – „potrzebuję”. I po co ta kropka w połowie wypowiedzenia?
„-Jeśli czegoś byś potrzebował, tylko poproś.” – Przecinek.
„-A więc tag, nie zadawaj głupich pytań, rób to, co ci każe (...) udawaj, że cię tu nie ma” – Błędy w pisowni „tak” i „każę”. Reszta to braki przecinków.
„Po chwili zrzuca ze stołu na środku pokoju wszystko co nam jest razem z obrusem” – Powinno być „zrzuca ze stołu na środek pokoju wszystko, co tam jest, razem z obrusem”.
„wyciąga samą tabliczkę, którą” – „tę samą tabliczkę”. I zapomniałeś wstawić przecinek.
„szybka, choć mało skuteczna.” – Przecinek.
„Kładę ręce na wskaźnik dotykając jego, są ciepłe i gładkie.” – Ale pokręciłeś w tym zdaniu. Dotykając wskaźnika, który „są ciepłe i gładkie”? Tak, tak, domyślam się, co miałeś na myśli, lecz żaden czytelnik nie będzie zaglądał autorowi do umysłu i samemu domyślać się sensu zdania. Zadanie ułożenia logicznego i zrozumiałego wypowiedzenia należy właśnie do autora. Poza tym pojawiły się błędy interpunkcyjne. Więc radzę poprawić to w ten sposób: „Kładę ręcę na wskaźnik, tym samym dotykając jego dłoni. Są ciepłe i gładkie.”
„Najpierw wskazuje na słowo WITAJ, a następnie” – Przecinek.
„-Dobra, -wstaje z niechęcią” – Zamiast przecinka powinna być kropka, a „wstaje” zacznij dużą literą.
„Odejdź, duchu nieczysty ! Nakazuje to ja, kaznodzieja ! ” – „nakazuję”. Zabrakło przecinków.
„po wszystkim, biała.-Uśmiecha się złośliwie.” – Przecinek. Postaw kropkę na końcu wypowiedzi, a didaskalia zacznij wielką literą.
„-Po pierwsze jestem Megan proszę pana ?-mówię z szacunkiem po czym on wybucha śmiechem” – Brak przecinka. Popraw ten fragment na: „– Po pierwsze: jestem Megan... proszę pana? – Spoglądam na niego niepewnie, po czym on wybucha śmiechem”. Dlaczego takie zdanie Ci zasugerowałam? Otóż w Twojej wypowiedzi znalazł się pytajnik na końcu, który wyraża w tym przypadku niepewność bohatera, a już w didaskaliach napisałeś „mówi z szacunkiem”, jakby była ona pewna siebie i przekonana o tym, że prawidłowo się do mężczyzny zwraca. I to się nie zgadza ze sobą. Na dodatek zaproponowałam inny pomysł na tekst didaskaliów niż często (a nawet zbyt często) używanego przez Ciebie „pyta”.
Jestem Ryan, pochodzę z Nowego Orleanu, jestem już w tym ponad pięć , ale widziałem takie rzeczy, o których ci się nie śniło” – Może zamiast powtarzać czasownik „jestem”, poszukaj jakiegoś innego słowa o podobnym znaczeniu. Natomiast w „ponad pięć” zabrakło słowa „lat” na końcu. Usuń tę przerwę między przecinkiem a wyrazem „pięć”. Postaw przecinek we wskazanym miejscu.
„Wyglądasz na głupią i płytką idiotkę na której zależy tylko na sławie.” – Cóż za wnioski tuż po pierwszym, krótkim spotkaniu! Nawet ze sobą nie rozmawiali, by mógł tak o niej pomyśleć, ale dobra... Nie o tym będę pisała teraz. Poprawże fragment „idiotkę, na której zależy tylko na sławie” na „idiotkę, której zależy tylko na sławie” i postaw przecinek, tak jak Ci pokazałam.
„-Umiesz zbajerować dziewczynę.– Kropka na koniec zdania.
„wolę żyć w świecie bez kłamstw.-Spogląda bacznie na mnie.” – Postaw kropkę na końcu wypowiedzi bohatera, a „spogląda” napisz dużą literą.
„Widzę, że jesteś ciekawska, pytaj.” – Brak przecinka i kropki.
„-Czekaj, czekaj, czekaj. Ty chcesz, żebym” – Przecinki.
„całą historię, oprócz swoich własnych ” – Znów nie ma przecinka.
„Może miał ku temu powody, bym miała nie mówić. – Powtórka czasownika. Zapomniałeś i o przecinku, i o kropce.
„wiedziałem, że nie jesteś ... ” – Przecinek. Co prawda miałam już więcej nie wspominać o usuwaniu przerw między znakami interpunkcyjnymi (np. dwukropek, przecinek, pytajnik, wykrzyknik), abyś sam mógł dalej je poprawić, ale może jeszcze raz przypomnę na wszelki wypadek – po co robisz te spacje przed wielokropkiem i innymi znakami interpunkcyjnymi?!„Wiesz, ja znam” – Przecinek.
„-Yyym coś obiecałeś ...” – „-Yyym... Coś obiecałeś...”.
„Tylko ostrzegam, że” – Przecinek przed spójnikiem.
Zaczęło się w wieku jedenastu lat. Wtedy zacząłem widzieć duchy, a później zaczęły się stawać coraz bardziej realne ... ” – Powtórzenia.
„Teraz już wiem, że jestem medium do materializacji, potrafię skupić się i zmaterializować ciało lub jego część.” – Powtórki i brak przecinka. I o co chodzi z tym skupianiem się? Ja też potrafię to robić. Nie powinno być przypadkiem: „potrafię skupić i zmaterializować ciało”?
„Ten, który ciebie dręczył” – Nie postawiłeś przecinka.
„Musieliście go nieźle wkurwić, bo był naprawdę silny, nawet jak na moje przeżycia.” – Przecinki.
„który prowadzi moja babcia, wiem nazwę to oni mają genialną” – „który prowadzi moja babcia. Wiem, nazwę to oni mają genialną”.
„Tam nauczyłem się paru sztuczek, trochę się poduczyłem” – Zwrócę Ci uwagę na pewien fakt: pierwsza część jest równa znaczeniu drugiej. Więc po co dwa razy to samo pisać?
„Rok temu uciekłem, bo chciałem” – Przecinek.
„Jestem młody, potrzebuje poznawać ludzi, a nie wciąż tam tkwić” – „potrzebuję”. Brak przecinka.
„-To miejsce, gdzie (...) młodzi, którzy szukają (...) kiedyś tak było, bo to raczej (...) nie jesteś medium, prawda ?
-Nie, gdzie tam ...” – Przecinki. Znowu.
„-Megan, chcesz być moją przyjaciółką ?-pyta, a ja dziwię się szczerością i otwartością tej propozycji. – Kropka na końcu didaskaliów. I zaraz, zaraz... Ja się chyba już pogubiłam. Najpierw z góry ją bierze za pustą idiotkę, później stwierdza, że nigdy tak nie uważał, a teraz proponuje jej przyjaźń? Ten człowiek coś wcześniej pił? Bo coś bardzo obrotne ma poglądy.
„-Jeśli chcesz ? Ale muszę ci powiedzieć, że słyszę” – Po co ten pytajnik? To nie jest pytanie, tylko taki typ urwanej wypowiedzi, więc popraw ten fragment na: „– Jeśli chcesz... Ale muszę ci powiedzieć, że słyszę”.
„wszystko wiruje, szepcze, krzyczy, świecie.” – Oddziel wyrazy przecinkami, tak jak Ci pokazałam. I co oznacza oto ostatnie słowo?
„Nie umiem rozpoznać, co jest kłamstwem, a co prawdą.” – Przecinki.
„gdy wszyscy dookoła chcę twojej śmierci, każdy pomysł może okazać się bezcennym.– „chcą”. Brak przecinka i kropki na końcu zdania.
„-Zabierzesz mnie tam? – Znak zapytania.
„Chyba nie, księżno !” – Przecinek.
„-Bo znamy się od dziesięć min – Proszę, używaj całych wyrazów, nie skrótów jak na matematyce. Źle odmieniłeś „od dziesięciu minut”. Poza tym znowu się pogubiłam. Biorąc pod uwagę wcześniejsze zachowanie Ryana i stosunek do Megan, a następnie nagła prośba o zawarcie przyjaźni, te słowa znowu zakręcają kółeczko. Teraz mu się przypomniało, że znają się bardzo krótko, zaledwie kilka minut?! Błagam, litości!
„-Wiesz, ja się czuje, jakbym o tobie wiedziała wszystko, jakbyśmy znali się od lat.-Podchodzę bliżej, sama nie wiem, na co liczę może na pocałunek ?” – Brak przecinków i kropki. Błąd w pisowni „czuję”, a słowo „podchodzę” napisz dużą literą. A co do treści tego fragmentu – naprawdę czuć tu banalność. Miłość od pierwszego wejrzenia. I to określenie „jakbyśmy znali się od lat” – po prostu padam. Ile zdań oni ze sobą wymienili? Naprawdę, ta scena była dla mnie wręcz komiczna.
„-Ha ha ha !-nagle wybucha śmiechem. – Kropka na końcu.
„jeśli chcesz się ze mną zabawić, to nic z tego” – Przecinek.
„Bum, i czar prysł. Ale chyba wzbudził we mnie jedynie przyjacielskie uczucia, niezauroczenie.” – Co wzbudziło przyjacielskie uczucia? Pryśnięty czar czy może Eugeniusz? Bo już w ogóle nie potrafię nadążyć ani za bohaterami, ani za obrotami akcji. Poza tym „nie zauroczenie” piszemy w tym zdaniu osobno, gdyż jest to bardziej zaprzeczenie typu „nie zauroczenie, tylko przyjaźń”, czyli wyraźne przeciwstawienie.
„-Nie musiałeś mi tego mówić przy pierwszej okazji.” – A kiedy niby miałby to zrobić? Kiedy zaprosiłaby go do łóżka? Chyba lepiej, żeby z góry wiedziała, na czym stoi. I dobrze, że chłopak od razu rozszyfrował jej zamiary i ją uprzedził, niżby dalej żył w nieświadomości, tym samym dając dziewczynie znaki, które on uważał za przyjazne, a ona za zachętę do dalszych działań.„możesz już sobie pójść. – Stawiaj na końcu wypowiedzenia kropkę.
„Ale ja tu nie pasuje !” – „pasuję”.
„Jestem odmieńcem, który zawsze starał sobie radzić ! Proszę, pomóż mi, więcej nie wytrzymam w tym kłamstwie !” – STOP! Megan dopiero niedawno dowiedziała się, że jest inna niż pozostali, i to od doktora w szpitalu. Nawet mu nie uwierzyła, uznała go za wariata, a teraz nagle uświadomiła sobie, że zawsze musiała sobie radzić ze swoim specyficznym darem? Błagam! Przecież to wszystko jest tak pokręcone, że zaczynam mieć wątpliwości, czy nawet ty to rozumiesz.
A powracając do tematu poprawności – zabrakło przecinka.
„ale pamiętaj, tam nie jest lekko.” – Znowu nie postawiłeś przecinka tam, gdzie trzeba.
„I ani razu masz nie nie przytulać i masz mi nie mówić, że się boisz.” – Literówka: „mnie” i brak przecinka.
„Aha, i nie ma nic za darmo. – Przecinek i kropka.
„-To co ty jeszcze chcesz ?” – „czego”.
„to rodzinna pamiątka, sama nie wiem, ile ma lat. Jest on czarny, a wokół krzyża opleciony jest wąż, sama nie wiem, co on symbolizuje, może rozłam kościoła ?” – Brak przecinków i powtórki.
„Nie mam wyboru, muszę oddać mu go” – Zabrakło przecineczka. Użyłeś złego szyku zdania – lepiej: „muszę mu go oddać”.
„Ale czy napewno ja tego chcę ?” – Poprawnie: „na pewno”.
„pod warunkiem, że jeszcze poduczysz mnie rozwinąć zdolności.” – Przecinek przed spójnikiem!
„Tylko uważaj, bo sama nie wiesz, na co się piszesz.-Znów uśmiecha się złośliwie.” – Brak przecinków. Po słowie „piszesz” postaw kropkę, a didaskalia zacznij dużą literą.


Szept 4
„Postanowiłam, że dzień ucieczki (...)
 Pakuje scyzoryk, ktoś będzie za mną tęsknić ?
 Pakuje termos, czy ktoś będzie zadawał pytania ?
 Pakuje ubrania, czy ktoś zda sobie sprawę ze zniknięcia jednaj ze szkolnych gwiazdy ?” – Brak przecinka. Na końcu „pakuję” powinno być „-ę”. Poprawnie: „jednej ze szkolnych gwiazd”.
„Przez dwa dni zaczęłam się pakować, ale razem z tym pojawiały się wątpliwości.” – Nie można przez dwa dni zaczynać się pakować. Albo zaczęła w jeden dzień, albo w drugi, natomiast mogła się pakować przez dwa dni.
„nie pasuje do świata intryg i kłamstw gdzie każdy jest wrogiem” – „nie pasuję”. I przecinek.
„piątkowego poranku, kiedy to wszyscy” – Znów przecinek.
„auto, za które muszę w połowie zapłacić” – Ten sam błąd, co wcześniej.
„przyjeżdża po mnie bryką, za, którą zapłaciłam” – W złym miejscu wstawiłeś przecinek.
„uradzone wcześniej ze domowego sejfu” – „z domowego sejfu”.
„po odjęci całkowitych kosztów na benzyn – Literówki: „po odjęciu” i „na benzynę”.
„mam nadzieję, że zdobędzie jakiegoś lepszego kampera czy jakiś większy wóz towarowy.” – Brak przecinka. I źle napisałeś słowo „camper”.
„Następnie już tylko z górki przejechać przez pół kraju” – Bez myślnika to zdanie oznacza, że później jechali już tylko z górki (czyli wzgórza) przez połowę kraju, co jest niemożliwe, prawda? Natomiast gdybyś użył myślnika, wtedy wypowiedzenie nabrałoby odpowiedniego, bardziej sensownego znaczenia.
„wprost z Los Angele do Nowego Orleanu” – Zabrakło jednej literki na końcu nazwy własnej – prawidłowo: „z Los Angeles”.
„walki ze nierządnicami” – „z nierządnicami”.
„Sama nie wiem, czego mam się tam spodziewać, mogą mi powiedzieć, że jednak się pomyliłam, a to oznaczało by chorobę psychiczną. Boje się, bo to bardzo możliwe.” – Brak przecinków. Cząstkę „by” napisz razem z czasownikiem „oznaczało”.
Wstaje powoli z łóżka.” – Wyraz „wstaję” powinno zawierać na końcu „-ę”.
„dzisiejszy dzień, czyli czwartek.” – Przecinek.
„po nim już nic nie będzie takie same.– „takie samo”. Postaw kropkę.
pakuje się, robię makijaż” – Na końcu „pakuję” musi być „-ę”, gdyż jest to czasownik w pierwszej osobie liczby pojedynczej.
„cierpi na nerwicę, tak samo jak moja matka.
-Hej, idiotko” – Brak przecinków.
„po południu, więc jeśli urządzisz jakąś imprezę, a ktoś dotknie moich rzeczy, powiem, że jesteś w ciąży.” – Przecinki, przecinki!!!
„-Co ?-Szokuje mnie jego słownictwo” – Didaskalia rozpocznij wielką literą.
„nie robię żadnej imprezy.-Staram się być miła, więc” – Postaw kropkę po wyrazie „imprezy”, a didaskalia zacznij dużą literą. Zapomniałeś o przecinku przed spójnikiem.
Spój na mnie !” – „spójrz”.
„Choćby nie wiem co, nigdy o mnie nie zapomnij, pamiętaj, że jestem twoją siostrą, która bardzo cię kocha.” – Nie ma przecinków. Poprawniej jest: „nigdy o mnie nie zapomnij”.
„jestem   wielką ciotą” – Po co postawiłeś tyle spacji między „jestem” a „wielką”? Wystarczy jedna.
„Weź, co ty chcesz się ciąć czy znów ćpałaś ?Dobra, mniejsza, bajo.” – Przecinki.
„-Bajo. – Kropka na końcu.
„Nie wyszło tak, jak chciałam” – Akurat w tym przypadku trzeba postawić przecinek między tym wyrażeniem.
„Odwraca się, przechodząc przez próg i uśmiechając się (...) torebki do holu, by być już gotową (...) wciąż niepewna tego co mnie czeka (...)” – Przecinki. A w pierwszym fragmencie najlepiej jest dodać jeszcze spójnik, tak jak Ci pokazałam.
Boje się, naprawdę, bo wiem, że to ogromny i być może najważniejszy krok w moim życiu, ale dobrze wiem, że tu nie pasuje– Literówki: „boję się” i „pasuję”. A reszta to znów brak przecinków.
„uczyłam się średnio, choć gdybym chciała, mogłabym być naprawdę dobra, ale czemu nie chcę być dobra, skoro mogę ? (..) mówię nauczycielce, że muszę do toalety” – Przecinki.
dzwonie pod ten numer, który właśnie dzwonił.” – „dzwonię”. Zabrakło przecinka.
„-To ja, Rayan.” – Przecinek.
„Szybko !-Rozłącza się.” – Didaskalia rozpocznij wielką literą.
„coś, o czym nie mam pojęcia.” – Brak przecinka.
„mówię nauczycielce, że strasznie boli mnie brzuch. Sama nie wiem, czemu to zrobiłam, zamiast po prostu uciec.
 -Proszę pani, naprawdę może pani mnie zwolnić ?” – Zabrakło przecinków.
„-Ale proszę pani !-błaga.
-Siadaj, bo” – „błagam” i kropka na koniec. Brak przecinka.
z resztą i tak już tutaj” – Piszemy razem wyraz „zresztą”.
pakuje się i powoli zakładam torebkę na ramię, wyciągając przy tym puder z kosmetyczki, użyje go za chwilę jako bezlitosnej broni.
Jakby zaklęta wstaję, kierując się ku drzwiom (..) prosto w twarz, na co ona” – Przecinki. Znów literówki w wyrazach: „pakuję” i „użyję”.
„-Spierdalaj, stara suko-wrzeszczę.
 -Do dyrektora !-krzyczy. – Zabrakło przecinka i kropki.
„krzyczę, na co ona szybko się podnosi. Mogłam uciec, bo ta sytuacja (...). Wybiegam szybko z klasy, z daleka słyszę oklaski i gwizdy oraz ryk nauczycielki, żeby mnie złapać, ciekawe dlaczego jej tak cholernie zależało, by mnie zatrzymać.” – Przecinki. Na końcu ostatniego zdania może lepszy byłby pytajnik?
„wyszło na korytarz, żeby zobaczyć, co się dzieje, na szczęście nie zatrzymują mnie. (...) Zeskakuje najszybciej, jak mogę po schodach (...) Szukam Rayana, ale nigdzie go nie ma ! ” – Znów przecinki. Na końcu „zeskakuję” powinno się znaleźć „-ę”. I błąd w zapisie imienia.
„na placu, gdy nagle dwaj nauczyciele wybiegają z budynku. (...) Odwracam głowę. są dziesięć metrów ode mnie, gdy nagle przyjeżdża srebrnym kamperem mój sojusznik.” – Brak przecinka i kropki w wyznaczonych miejscach. Jak już wcześniej wspominałam, poprawnie piszemy „camper”. I pozostała jeszcze powtórka.
„ruszamy z piskiem opon, zostawiając po sobie” – Przecinek przed imiesłowem.
„Zaraz będziemy pod twoim domem, tam szybko wyciągniesz swoje rzeczy” – Ponownie zabrakło przecinka.
„później ci wszystko wyjaśnię.-mówi” – Niepotrzebna kropka.
„Skąd ty wiesz, że moi rodzice” – Stawiaj przed spójnikami przecinki!
„wytłumaczę ci wszystko w drodze.-Mijają cztery minuty i już jesteśmy pod moim domem na końcu ulicy.” – Didaskalia zacznij dużą literą.
„-Chyba tak. – Trzeba na końcu zdania postawić kropkę.
„Nagle wyskakuje z kampera – „campera”. Na końcu czasownika „wyskakuję” powinno się znaleźć „-ę”.
„Gdy jestem w środku, panuje tu dziwny chłód, a telewizor jest włączony. Coś jest nie tak.” – Powtórzenie czasownika i brak jednego przecinka.
„do salonu, a tam już” – Nie wstawiłeś przed spójnikiem przecinka.
„Posiada śliczne, białe włosy, przypominające sztuczny śnieg.” – Te dwa przymiotniki wypadałoby rozdzielić przecinkiem, podobnie jak imiesłów od reszty zdania.
„mówi, nie odrywając ode mnie wzroku.” – Znowu zapomniałeś o przecinku przed imiesłowem zakończonym na „-ąc”.
„Jesteś Megan prawda ?-kiwam głową zaskoczona.” – „Jesteś Megan, prawda? – Kiwam głową zaskoczona.”
„popija roztaczając po pokoju duszący zapach i kontynuuje.- Widzisz, istnieją ludzie” – „popija, roztaczając po pokoju duszący zapach i kontynuuje: – Widzisz, istnieją ludzie”.
„niektórzy śpiewają, inni tańczą...” – Przecinek.
„Tak, wiem, jak to brzmi, ale działamy w pełni legalnie, mając na myśli jedynie większe dobro.” – Zabrakło kilku przecinków.
„-Jestem jak to się mówi''Szefem wszystkich szefów'' normalnie nie jeżdżę w teren tak daleko od naszej siedziby głównej, ale gdy tylko zobaczyłam twoje nazwisko od razu pojęłam że muszę to zrobić.” – Popraw na: „– Jestem, jak to się mówi, „szefem wszystkich szefów” – normalnie nie jeżdżę w teren tak daleko od naszej siedziby głównej, ale gdy tylko zobaczyłam twoje nazwisko, od razu pojęłam, że muszę to zrobić.”
mogła by pani wyjść ?” – Cząstkę „by” zapisujemy razem z czasownikami w formie osobowej.
„Ale ja wiem, o że wcale nie wracasz do szkoły.” – Niepotrzebny spójnik „o”. Poza tym nie postawiłeś przecinka przed „że”.
„Posłuchaj teraz uważnie Jeśli wejdziesz nie będzie odwrotu, uciekając zginiesz, zostając dowiesz się prawdy.” – „Posłuchaj teraz uważnie. Jeśli wejdziesz, nie będzie odwrotu, uciekając – zginiesz, zostając – dowiesz się prawdy.”
„widzę dziwną budowle – „budowlę”.
„dostrzegam jedynie scenę, gdzie moi rodzice są w małym okrągłym pokoju z tą kobietą, a ona mówi to samo zdanie, tylko bardziej jadowicie.” – Brak dwóch przecinków.
Czuje zapach mocnej herbaty, jeszcze nigdy nie czułam takiego zapachu (...). Czuję, że czas na pogaduszki się skończył, czas uciekać.” – Trzykrotne powtórzenie czasownika „czuć”. Literówka w wyrazie „czuję” (w pierwszym przypadku), a reszta to zapomniany przecinek.
„a jednak potrafi przy dłuższym zaciągnięciu podrażnić nozdrza. – Kropka na koniec.
„-Tak, spotkamy się jeszcze, ale w tedy – Brak przecinka między potwierdzeniem a resztą zdania. Natomiast słowo „wtedy” piszemy łącznie.
„A więc jak idziesz ze mną, Megan przemyśl to bo następnego razu może już nie być-podkreśla ostatnie słowo i wyciąga ręce licząc że podam jej także swoją.” – „A więc jak, idziesz ze mną? Megan, przemyśl to, bo następnego razu może już nie być – podkreśla ostatnie słowo i wyciaga ręce, licząc, że podam jej także swoją.”
„Wrzucam szybko przedmiotu do kampera i wchodzę, zajmując miejsce” – Poprawnie piszemy: „przedmioty”, „campera”. I nie ma przecinka przed imiesłowem.
„-Czemu to tak długo trwało?!” – Jeszcze przed wykrzyknikiem przydałby się pytajnik, ponieważ jest to wykrzyczane pytanie. Więc musi być to w ten sposób zaakcentowane.
„wiesz, nie łatwo jest” – Przecinek.
„-Dobra, mniejsza- mówi, jakby pod presją. - Wiem, że dla ciebie (...) nie wszystko, co wiesz i znasz jest prawdą, twój światopogląd ulegnie złamaniu, więc lepiej szykuj się na dłuższą rozmowę.-mówi od niechcenia.” – Ponownie brak przecinków. I niepotrzebna kropka po „rozmowę”.


Szept 5
„Lożach wolnomularskich ?-Kiwam przecząco.” – Didaskalia zacznij dużą literą.
„po powstaniu lóż – Zła odmiana rzeczownika. Prawidłowa to: „loży”.
„Nie wiadomo, co dokładnie planują, ale pewne jest, że nie będzie to wcale nic dobrego, zważywszy na słowo odkupienie...” – Przecinki.
„niby ma wybuchnąć epidemia, niby wojna, niby wielki potop.-Patrzę na niego, wytrzeszczając oczy ze zdziwienia.” – Postaw kropkę na zakończeniu wypowiedzi, a didaskalia rozpocznij wielką literą. Zabrakło również jednego przecinka.
„Jeśli poszła byś na policję, od razu wykryją przeciek” – Cząstkę „byś” trzeba zapisać razem z osobową formą czasownika. I jeszcze przecinka nie dopisałeś.
„wracamy na ojczyste łono, do Imbryka.” – Myślałam, że jest to nazwa własna, pisana wielką literą. To, że jest to skrót od Ciemnego Imbryka, nie ma żadnego znaczenia. Imbryk pisany małą literą można odebrać w znaczeniu zwykłego czajnika.
„-Myślałam, że nie chcesz tam wracać ?” – Przecinek.
„widzę, że te oznaki to początek koniec – Brak przecinka przed spójnikiem. I od kiedy początek i koniec to to samo? Od kiedy te przeciwieństwa idą w parze? Albo początek, albo koniec. Zastanów się, co jest właściwsze.
„musimy wiedzieć, co się dzieje, więc lepiej włącz radio.-łatwością je włączam” – Zabrakło przecinków. Na końcu wypowiedzi bohatera postaw kropkę, a didaskalia rozpocznij wielką literką.
„W Imbryku nic nam nie grozi” – Znów ten sam błąd co wcześniej. Jeśli chodzi Ci o zwykły czajnik, w porządku. Ale jeżeli chodzi Ci o miejscowość, na dodatek w bodajże trzecim rozdziale zapisywałaś tę nazwę dużą literą, to wypadałoby tak też tutaj postąpić.
„to miejsce święte dla wszystkich. Katolicy, Muzumanie, Masoniści.” – Po pierwsze: „muzułmanie”. Po drugie: nazwy zwolenników danych religii zapisujemy małą literą. Po trzecie: nazwy te w owym zdaniu wypadałoby odmienić w dopełniaczu, ze względu na pierwszą część (dla wszystkich, czyli dla: katolików, muzułmanów, masonistów).
„wartość tego miejsca, więc (...). Jest jeszcze coś, co (...) Wiadomo tylko, że pierwszy raz” – Przecinki.
„-I wy wiedząc to wszystko patrzycie bezczynnie ?-pytam z oburzeniem i lekkim sceptycyzmem bo nie wiem co o tym myśleć” – Popraw to zdanie na: „– I wy, wiedząc to wszystko, patrzycie bezczynnie? – pytam z oburzeniem i lekkim sceptyzmem, bo wiem, co o tym myśleć.”
„widzisz, moja babcia jest właścicielką Imbryka” – Brak przecinka. O, widzisz? Tym razem zapisałeś Imbryk wielką literą.
„Kiedyś dostała groźbę, że jeśli spróbuje przeciwstawić się im, jej własność zostanie zrównana z ziemią.” – Przecinek.
„Ten budynek jak i ludzie w nim mieszkający jest dla niej całym światem ...” – „Ten budynek, jak i ludzie w nim mieszkający, są dla niej całym światem...”
„miejscem, że ona nie chce tego zniszczyć... Oni otwarcie powiedzieli nam, że rozpoczyna się wojna (...) albo udawać, że nie istniejemy. ” – Przecinki.
„-Zrozum, my nie jesteśmy jakąś zorganizowaną armią.” – Znów zabrakło przecineczka.
„W sumie jest ich kilkadziesiąt na całym świeci – Literówka w wyrazie „świecie”.
„No istnieją jeszcze sprawy moralne, każdy z nich jest jak by to nazwać...” – Może lepiej poprawić to na: „No, istnieją jeszcze sprawy moralne. Każdy z nich jest... jakby to nazwać.... ”
„Mają bzika na punkcie dobroci, miłości i wgl udają, że są idealni ...” – Nie lubię pisania skrótami w opowiadaniu. Pisz po prostu „w ogóle”, a nie jakieś „wgl”. Być może są to moje jakieś widzimisię, ale nie mogłam się wprost powstrzymać od zwrócenia na to uwagi. A powracając do poprawności – zabrakło przecinka.
„Denerwowała mnie ich bezczynność-Robi pauzę skręcając na autostradę.-Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze porwania.” – „Denerwowała mnie ich bezczynność. – Robi pauzę, skręcając na autostradę. – Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze porwania.”
„Wiem tylko tyle, że my także” – Przecinek.
„Jak to ?-Teraz to naprawdę mnie zaskoczył.” – Didaskalia zacznij dużą literą.
„Sprzedawca nie zachowywał się agresywnie lub nachalnie,  promując jakiś nieznany przedmiot ?” – Przecinek.
„Obcy chłopak chciał twój numer telefonu ?-Do głowy przychodzi mi jedynie dziwna sytuacja w szkole.” – Znów w tym przypadku didaskalia musisz napisać dużą literą.
„podmieniono mi mapy, robiąc identyczny szkic, więc znają” – Przecinek przed imiesłowem i spójnikiem.
„To co, Viva Las Vega !” – Przecinek i literówka: „Vegas”.
„krzyczy entuzjastycznie, na co ja reaguje głupiutkim uśmieszkiem.” – Brak przecinka. A na końcu czasownika „reaguję” musisz postawić „-ę”.
„Separatyści wkroczyli na teren Białorusi, mordując całą wieś Miraczki ...” – Brak przecinka. Istnieje w Białorusi taka wieś? Miraczki? Nigdy o niej nie słyszałam i najwyraźniej Internet również. To jakaś wymyślona przez Ciebie miejscowość, czy co? Bo innej możliwości nie zauważam.
„Zwycięzca bierze wszytko.” – Literówka w słowie „wszystko”.
„A ty po czyjej jesteś stronie. – Pytajnik na końcu zamiast kropki.
„-Jeszcze nie wiem.-Odwracam wzrok do szyby” – Kropka na koniec wypowiedzi i didaskalia zacznij wielką literą.
„skalna płyta, zwana Nevadą” – Przecinek.
„szybko wyjechaliśmy z Kaliforni.” – Zła odmiana, powinno być: „z Kalifornii”.
„-Sam nie wiem, o co im do końca chodzi. Chyba zobaczyli, że ludzkość się stacza (...). Widzisz, ja uciekłem z imbryka, kiedy mogłem dowiedzieć się więcej... ” – Przecinki. I ponownie zwracam Ci uwagę na pisownię Imbryka. Jest to nazwa własna, więc wypadałoby zapisać ten wyraz dużą literą.
„To wszystko jest takie nie realne.” – Słowo „nierealne” piszemy łącznie, nie rozdzielnie.
„Jak to ty ująłeś, zwycięzca bierze wszystko-mówię zaskoczona, że te słowa padają z moich ust.” – Zabrakło dwóch przecinków. A w wyrażeniu „padają z moich ust” zabrakło spójnika „z”.


Ciekawa, wciągająca akcja sprzecza się z bardzo ciężkimi kłopotami poprawności w każdej kategorii. Mimo że treść porywa, multum błędów i pomyłek samo w sobie zniechęca czytelnika, w tym mnie. To bardzo smutne, że taki świetny pomysł beszcześcisz swoim lenistwem. Czytałam Twoje tak zwane „od autora”, w których wprost jesteś dumny ze swoich kolejnych prac. Nie krytykuję Ciebie, co to to nie. Tylko zauważyłam pewne powiązanie z Twoim charakterem i doszłam do wniosku, że po prostu Twoja pewność doskonałości swojego dzieła prowadzi do takiego myślenia: „Po co zaglądać do słownika, skoro moje opowiadanie wszystkim komentującym się podoba?”. Otóż czytelnikom zwykle nie chce się wypisywać byków z tekstu, co również nie należy do ich obowiązków, gdyż wcale się nie muszą na tym znać. Zazwyczaj komentujący skupiają się na treści, oceniają to, co się dzieje w rozdziałach. Więc nigdy nie sugeruj się komentarzami, bo one niekoniecznie mówią o wszystkim.
Masz duże problemy z dialogami. Źle je zapisujesz, wprowadzasz i prowadzisz. A co to znaczy? Już wyjaśniam. Używasz dywizu zamiast myślnika. Różnica między tymi znakami polega nie tylko na długości (myślnik jest dłuższy od dywizu), ale i na funkcjach, jakie pełnią. Poczytaj sobie o tym więcej.
Nie potrafisz wprowadzać dialogów, czyli zakończyć narracji tak, by stworzyć dobre warunki do wstawienia wypowiedzi bohatera. Często zapominasz o właściwych znakach interpunkcyjnych, które temu sprzyjają (m.in. kiedy trzeba postawić dwukropek, ty stawiasz kropkę, np. „Ciszę przerwał głos Daniela.
- I co teraz zrobimy?” – zamiast kropki musi się znaleźć dwukropek, gdyż bezpośrednio wprowadzamy wypowiedź).
Prowadzenie dialogów również nie idzie Ci za dobrze. Czasami zamiast zakończyć wypowiedź bohatera kropką i zacząć didaskalia dużą literą, ty ciągle ją ciągniesz. Poza tym często zdarzały się takie nielogiczności w rozmowach, np. Megan po wiadomości od doktora, że jest nawiedzona, uznała go za wariata, a potem podczas spotkania z egzorcystą stwierdziła, że od zawsze musiała znosić tę odmienność i błagała go, by jej pomógł. Pojawiło się wiele podobnych przypadków, które zupełnie mnie zbijały z tropu i kręciły w kółko.

Zwracałam Ci także dużo razy uwagę na nagromadzenie pytań i informacji w tylko jednej wypowiedzi, zwłaszcza w tych pierwszych dwóch rozdziałach, łącznie z prologiem. Powinieneś nauczyć się robić jakieś przerwy między dialogami w postaci np. opisów sposobu mówienia osoby, zwrócenia uwagi na zachowanie otoczenia albo opisu miejsca. Od przybytku głowa nie boli i im więcej będziesz ubarwiać swoje opowiadanie w takie szczegóły, tym nabierze ono na swojej wartości.
A skoro już mowa o opisach miejsca – czegoś takiego w ogóle u Ciebie nie ma. Tak jakbyś wcale nie wiedział o ich istnieniu albo po prostu uznał za zbędne „śmiecenie” treści. A więc wyprowadzam Cię z błędu – coś takiego istnieje i powinno się znaleźć choć w małych ilościach w opowiadaniu. Tak na dobrą sprawę uważam, że autor nie musi się wiele rozpisywać na temat wyglądu miejsc, budynków itd. Wystarczy ogólny zarys. Przecież nie każdy ma zdolność do prowadzenia znakomitych, barwnych i poetycznych opisów. Za to może się wykazać świetną fabułą i wciągająca akcją. Lecz u Ciebie nic się nie pojawiło, nawet zdanie o tym. I tu już mam pretensje, gdyż mogłeś chociaż mały fragmencik poświęcić na skromną charakterystykę wnętrza pokoju, wyglądu przyrody, czegokolwiek. To wielka krzywda dla powieści.
Bohaterowie w utworze są nieokreśleni. Przez całe opowiadanie miałam nieodparte wrażenie, że cechy postaci kreowałeś przypadkowo, nawet nie za bardzo poświęcając temu większej uwagi. I wyszło Ci takie byle co, powiem szczerze.
Najwyraźniej widać to na przykładzie głównej bohaterki, która jest zawsze najważniejsza, i to o niej powinieneś obowiązkowo pamiętać. Raz poprzez zachowanie dziewczyny, kiedy dowiedziała się o swojej inności, ukazałeś ją w świetle rozważnej, mocno stąpającej po ziemi osoby. Nie uwierzyła pseudo lekarzowi na słowo, wzięła go za niezrównoważonego psychicznie i wybiegła czym prędzej ze szpitala. Taka postawa jest jak najbardziej zrozumiała, wręcz racjonalna. Ale z czasem za bardzo chciałeś pszyspieszyć rozwój akcji i zupełnie zapomniałeś o samej bohaterce. Nikt o zdrowych zmysłach nie zaufałby tak prędko obcej osobie (mam na myśli egzorcystę) i jeszcze zaplanował z nią ucieczkę. A to wszystko na jednym i jednocześnie pierwszym spotkaniu, tuż po wymianie kilku zdań. To, co wyprawiała Megan zaczęło mocno odbiegać od rzeczywistości, a przecież tak na dobrą sprawę była praktycznie człowiekiem. Przynajmniej jak dotąd, ale powinna zachować tę naturę zwykłego człowieka. Równie niedbale opisałeś jej zauroczenie (zakochiwanie?) w Ryanie. Po prostu nawet mnie było głupio, kiedy to czytałam. Nie wiem, być może taka jest Megan – łatwo poddająca się uczuciu, spontaniczna i w gorącej wodzie kąpana. Ale to nie zmienia faktu, że ukazałeś to w bardzo karykaturalny sposób.
Egzorcysta Eugeniusz (Ryan) – niewiele się o nim dowiadujemy. Jest to młody chłopak, który zajmuje się wypędzaniem złych demonów z duszy ludzkich. Homoseksualista, a dokładniej – gej, który z początku wydaje się oczarowany, a przynajmniej zainteresowany Megan. Sam opis jego zachowania o tym świadczy (oczy zaczęły mu błyszczeć na jej widok itp.). Kiedy dowiedziałam się o jego innej orientacji seksualnej, po prostu się zawiodłam. Mimo wszystko.
Poza tym zdziwiło mnie to, iż kapłan nic do niego nie miał, wręcz darzył go szacunkiem, a z tego co wiem, to Kościół chrześcijański nie za bardzo akceptuje homoseksualizm. Więc co? Miałby być jakiś wyjątek od tego? Nie wiem, może się czepiam, ale naprawdę mnie to zastanawia.
Brandon – brat Megan. W opowiadaniu pojawia się nagle. Wiemy, że ma dwanaście lat, jest blondynem... Na dodatek, mimo tak młodego wieku, potrafi walczyć o swoje. Nie da sobie w kaszę dmuchać, zwłaszcza swojej starszej siostrze. Już na pierwszy rzut oka widać, że umie robić interesy z korzyściami dla siebie samego.
Max, Klara i Miranda to przyjaciele Megan, postacie, które pojawiły się w prologu i rozdziale pierwszym. Na razie tworzą jedynie tło dla fabuły opowiadania, nie za wiele o nich napisałeś. I mam przeczucie, że tak już pozostanie. Dla dalszych przygód i przeżyć głównej bohaterki będą tylko stanowili przeszłość, nic więcej. Ale może się myślę.
Ogólnie uczestnicy Twojego opowiadania są beznadziejni. Mam wrażenie, że nawet nie przemyślałeś do końca tego, kim oni będą. Z kolejnymi rozdziałami znaczenie ich charakterów coraz bardziej malało, a jedyną wartością w tym utworze stała się dość rozwinięta akcja. Tak być nie może. Ciekawe, dynamiczne wydarzenia to nie wszystko. Przez to, że zignorowałeś inne równie ważne rzeczy, a skupiłeś się tylko na jednej z nich, Twoi bohaterowie stali się tacy... nijacy i banalni. Przedstawiają mało wyrazisty, rozmazany obraz, który powinien już po pięciu rozdziałach się wyostrzyć. Ale u Ciebie tak się nie zdarzyło. Nie ma co ukrywać czy owijać w bawełnę – zaniedbałeś postacie, zwłaszcza Megan. Mam o to do Ciebie wielki żal, gdyż masz duży potencjał na tę powieść.
Świat jest trochę niezgodny z rzeczywistością, nie tylko ze względu na główny temat, czyli dar porozumiewania się z duchami, ale i wydarzenia, niektóre postawy, zachowania bohaterów. Podczas sprawdzania błędów gdzieś już o tym napisałam, dlatego nie będę o tym kolejny raz pisała, ponieważ to bez sensu.
Myślę, że Twój styl nie za wiele, ale mimo wszystko wyrabiał się z każdym kolejnym rozdziałem. Prolog był jedną wielką klapą, podobnie rozdział pierwszy, jednak już w następnych wydaje mi się, że zacząłeś przywiązywać większą uwagę do swojego pisania. Nie przyniosło to na pewno perfekcyjnego i oczekiwanego efektu, lecz nie było tak tragicznie w porównaniu z pierwszymi postami. Starałeś się nadać dialogom więcej swobody i luzu, nie zasypywałeś już tymi informacjami i pytaniami w jednej wypowiedzi bohatera, co wcześniej. Znacznie ułatwiło mi to czytanie.
Na koniec akapity. Albo ich w tekście w ogóle nie było, albo się znalazły, tylko że ich długość była raz taka, raz inna. Nie prezentuje się to ładnie, ani też ciekawie. Ewidentnie widać, że robisz je za pomocą spacji i w przypadkowy sposób – ile Ci się wciśnie, tyle zostanie. Wyprowadzam Cię teraz z błędu – wcięcia w tekście muszą być takie same. Najprostszym wyjściem i najbardziej praktycznym jest ustawienie automatycznych akapitów. Proste? Proste! Nic skomplikowanego, nic trudnego.
Kolejna rzecz to stawianie spacji pomiędzy tekstem a znakami interpunkcyjnymi. Nie, nie, i jeszcze raz nie! Wydaje się to drobnostką, ale na przyszłość musisz pamiętać o tym, że przed większością z nich nie zostawiamy przerwy. Poczytaj sobie o tym więcej, masz przecież tyle rozmaitych źródeł do wyboru.
Przepraszam za tę chaotyczność, ale pisałam w kolejności od tych najważniejszych rzeczy. Myślę, że to nie ma jakiegoś większego znaczenia. I tak trzeba omówić pewne tematy, i tak.
5/70


Dodatkowe punkty: 
Niestety odejmę tylko jeden punkt za masę błędów. Myślę, że tak będzie najsprawiedliwiej, bo jednak zawsze mogło być lepiej.
-1/2


Podsumowanie:
Wyszła baaardzo długa ocena. Drosera będzie ze mnie dumna ;D

Jest mi jednak niezmiernie żal, że ponad 3/4 poświęciłam na mozolne poprawki. To bardzo smutne.
Nie ukrywajmy, że masz wielkie problemy z poprawnością. Zauważyłam, iż w niektórych momentach tak jakbyś pamiętał o prawidłowych zasadach (np. o przecinkach przed spójnikami), które gdzieś tam zasłyszałeś. I prawidłowo stawiałeś przecinki tylko wtedy, gdy Ci się przypomniało. Przez to nie wiem, na jakim poziomie są Twoje kłopoty z interpunkcją. Najwyraźniej kłania się tutaj po prostu Twoje lenistwo.
Jestem na sto procent pewna, że przyczyną wszystkich powtórzeń, literówek i podobnych błędów jest niesprawdzanie tekstu przed opublikowaniem. Niestety wiele osób tak robi, przez co ich potencjalne opowiadanie traci, i to dużo. A przecież zweryfikowanie takiego rozdziału nie może zająć dłużej niż pięć minut, w zależności od jego rozmiarów.
Proponowałabym więc przejrzenie słowników synonimów (wyrazów bliskoznacznych), interpunkcji, poprawnej polszczyzny... Jakie tylko zdołasz dorwać. Potrzeba Ci teraz dużo nauki i pracy, dlatego koniec z bezczynnością i biernością.
Moja kolejna rada – przygotuj kartkę albo zeszyt. Spisz na niej nazwiska wszystkich bohaterów, jakie znajdą się w utworze, a następnie do każdej osoby dopisz jej cechy charakteru. Określ ich rolę w utworze, typowe reakcje np. na stres, zdenerwowanie... Wszystko, co sam wymyślisz. Zachowaj tę kartkę i zacznij pisać swój utwór na podstawie tych oto opisów postaci. Musisz dopasowywać ich cechy osobowości i sposoby bycia do postaw i zachowań w danych sytuacjach. Dzięki temu Twoi bohaterowie nigdy nie będą odznaczać się nijakością.
Mam nadzieję, że weźmiesz sobie moje rady do serca i w czymś Tobie pomogą. Twoje opowiadanie zyskuje 12 punktów na 82 możliwe. Na chwilę obecną jest to ocena niedostateczna.
Traktuj to jako porządnego kopa w pupę i motywację do bardziej wydajnej pracy. Niech Cię to nie zniechęci. Dzisiaj możesz dostać pałę, a jutro celujący. Pamiętaj o tym.

2 komentarze:

  1. Jezu XD Czytam czytam i takiego zacieszu dostałem XD padam .... Dobra skarbie poprawie się i serdecznie dziękuje Ci za ocenę ;*...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha XD. Trzymam Cię za słowo. ;D

      Usuń

Przeglądaj notki

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.