013# Ocena bloga zostawic-rzeczywistosc


Oceniająca: Midori
Oceniany: Dream
Blog: zostawic-rzeczywistosc

Treść usunięta na prośbę Midori.

30 komentarzy:

  1. Na ocenę weszłam z ciekawości, przeczytałam i postanowiłam zostawić kilka słów.
    Czytałam wiele opowiadań Dream, Księcia akurat nie, bo to nie są moje klimaty, więc nawet choćbym chciała, nie mogę się odnieść bezpośrednio do tekstu. Mam jednak kilka uwag do oceny. To czy Książę jest opowiadaniem dobrym czy nie, nie mnie to oceniać.
    Odnośnie twojej oceny: pierwsze wrażenie owszem, jest ważne, ale szablon zdecydowani nie. Oceniałaś blog z opowiadaniem, więc najważniejsza jest treść. A u was na 70 punktów przyznaję się tylko 30 za treść, a AŻ 15 za szablon. To połowa punktów za treść!
    Ja rozumiem, że na ocenę bloga składa się całokształt, bo to nie forum, tu można dać nagłówek, można wymyślić sobie szablon, w sieci funkcjonują jakieś szabloniarnie, bóg jeden wie co, ale jeśli ktoś nie chce nic dodawać? On jest gorszy, bo nie ma znaczków, zygzaków czy innych "upiększaczy"? Co zrobicie, jeśli zgłosi się do was ktoś, kto nie będzie miał szablonu, a zamiast niego białe tło. Odejmiecie takiej osoby punkty? Bez względu na to, jak dobry by miała tekst?
    Piszesz: "Jeśli tego nie wiesz, to uświadomię Cię, że blog nie składa się jedynie z tekstu nań zamieszczonego."
    Ja też cię o czymś uświadomię, kochanie. Dream nie bloguje od dzisiaj i odnośnie szaty graficznej, na pewno wie, co robi. A to że ma inny gust od ciebie, takie już życie. Pierwszy raz spotkałam się z opinią, że nagłówek jest niezbędny na blogu. Nie widzisz szablonu, na którym się dużo dzieje? Pomyśl sobie, jak Dream dodałaby do niego jeszcze nagłówek, to byłby całkowity misz masz. Nie podobało mi się, że odjęłaś Dream punkty tylko dlatego, że nie miała nagłówka. Piszesz, że nagłówek w 1/4 wpływa na to, czy czytelnik zdecyduje się przeczytać treść bloga. Szczerze? Jak zobaczyłam wasz nagłówek, miałam ogromną ochotę wyłączyć stronę. Ale nie zrobiłam tego, bo chciałam przeczytać ocenę bloga Dream. Dla mnie wasz nagłówek jest wielki i kiczowaty, ale nie zrozum mnie źle, nie chcę cię urazić, ani być złośliwa. To moja szczera opinia i nie ma najmniejszego zamiaru zmuszać was, żebyście go zmieniły, wasze prawo mieć taki nagłówek, ale Dream też ma prawo, że nie musi mieć żadnego nagłówka.Zresztą, wiesz, co ci powiem? Może i Dream zraziła do siebie kilku czytelników przez to, że nie ma nagłówka (chociaż wciąż uważam to za naprawdę absurdalny powód), ale oni prędzej czy później do niej wrócili/wrócą. Dream jest tak znana w fandomie sleshu, że jeden czy drugi raz ktoś poleci jej teksty i ten rzekomy czytelnik, co to mu się brak nagłówka nie podobał, wróci do niej.
    Dobrze, skończmy temat nagłówka.
    Dalsza część oceny była bardzo krótka. Wyglądała bardziej jak rozbudowany komentarz. Pierwsze wrażenie i szablon mają u ciebie taką samą długość jak treść. Jak TREŚĆ.

    OdpowiedzUsuń
  2. A powiem, że podpunkty w treści macie fajnie rozplanowane, możesz o nich tyle powiedzieć! O każdym aspekcie opowiadania! Tu styl, tu dialogi, fabuła i bohaterowie, jezu, dziewczyno, ile ty byś o tym mogła napisać! Ile przykładów podać, ile rad, no tylko że tu się rozchodzi też o to, że trzeba najpierw wiedzieć coś o pisaniu, żeby później móc udzielać rad. Ja nie wiem, czy ty coś wiesz, czy nie wiesz, ale z tej oceny wywnioskowałam, że nie masz o tym zielonego pojęcia. Napisałaś tą ocenę, przepraszam za wyrażenie, na odwal się. Po prostu. Trzy zdania o dialogach w tekście. To śmieszne. Jak chcesz już sprawdzać czyjąś pracę, przyłóż się do tego, na miłość boską! Dream włożyła w to opowiadanie naprawdę dużo czasu, to też wymaga docenienia, bo dla mnie, tak krótka i mało treściwa ocena, jaką zamieściłaś, świadczy o braku szacunku dla autora. Naprawdę, jak patrzę na długość oceny od strony fabularnej, to nie mogę uwierzyć, że potraktowałaś Dream tak po łebkach.
    Zauważyłam jeszcze błąd. Nie jestem pewna, ale powinno się chyba pisać "bohaterowie", a nie "bohaterzy". Trochę głupio wyszło, bo to jest wasz szablon, żadna z pań oceniających nie zauważyła tego błędu?
    A znowu wracając do tej pamiętnej oceny, w kryteriach macie napisane:
    " Podsumowanie
    … czyli rady dla ocenianego. Nie wytykaj błędów, pomóż Autorowi!"
    Czy według ciebie udzielenie rady i pomocy autorowi to powiedzenie mu, żeby unikał powtórzeń i wyrobił sobie swój własny styl? Naprawdę sądzisz, że tym pomogłaś Dream się rozwiać? Nie, oczywiście, że nie! Ja bym jeszcze zrozumiała, jakby w poprzedniej części oceny napisała jakieś rady, udzieliła jej kilku przydatnych wskazówek, ale nie zrobiłaś tego. I powiedziałabym nawet, że chyba zmarnowałaś czas swój i Dream, biorąc się za ocenę jej tekstu. No, może tyle co mogłaś się dziewczyna trochę pośmiać.
    Tyle ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To "bardzo dużo powtórzeń" zaznaczonych na czerwono mnie rozwaliło. Oceniająca nie ma zielonego pojęcia o poprawnym pisaniu. To jest zrobione celowo, taki jest styl tego opowiadania i jest jak najbardziej poprawny.
    Koko - tak, masz rację, pisze się bohaterowie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słownik poprawnej polszczyzny podaje obie formy jako poprawne. Częściej używa się określenia "bohaterowie", dlatego "bohaterzy" od razu kojarzymy z błędem.
    Dla mnie brakiem szacunku jest pisanie "ty", "was" z małej litery.
    I, jak zauważyłaś, blog to nie forum. Wygląd jakiś musi mieć. Nawet jeśli rozbudowany nagłówek nie pasuje do tła czy czegoś innego, to dobrze by było wstawić chociaż tytuł. Zgłaszając się do oceny musisz mieć tego świadomość, zwłaszcza, że punktacja tajna nie jest.
    A z każdej oceny można coś zyskać - choćby korektę tekstu... I czasem nie da się powiedzieć więcej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć powtórzenia rzeczywiście są zabiegiem stylistycznym.

      Usuń
  5. Hmm, Lien, masz rację, zwracam honor. Taka formę stosowano dawniej, ale jest jeszcze poprawna. Napisałam "jeszcze", bo język cały czas ewoluuje.
    Jednak nadal uważam, że oceniająca powinna mieć jakieś pojęcie o stylu i poprawności, jeżeli chce kogokolwiek oceniać.
    Co do tego, że blog wygląd musi mieć - to oczywiste, nawet białe tło jest "wyglądem". Macie taką a nie inną punktację - ok, dla was to ma sens. Ale dla kogoś innego sensu nie ma i o tym mówi wprost.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jeszcze jedna rzecz.
      „Oprócz tego kobieta miała przyjazną twarz, gdzieniegdzie upstrzoną pieprzykami.”- kolejny błąd logiczny. Na twarz nie ma pieprzyków, a są piegi.
      To zdanie jest wyrwane z kontekstu, więc nie wiem, czy Dream miała na myśli piegi czy pieprzyki, ale skąd oceniająca wzięła tezę, że na twarzy nie ma pieprzyków?

      Usuń
  6. Koko, a ile przewidujesz za grafikę punktów? U nas jest tyle, ponieważ, grafika jest ważna. Niezbyt przyjemnie czyta się tekst, w byle jakiej otoczce.
    Ok, zgadzam się. Pomyliłam środek stylistyczny z błędem. Ale jeśli zwróciłabym te 1,5 punktu Dream, to czy zmieniłoby to ocenę? Nie.
    Koko, twierdzisz, że ja nie mam szacunku do Autorki? To się mylisz. Zacznijmy od tego, że jej nie znam, więc szacunek do niej mam z marszu i dlatego piszę, zwracając się do niej, z dużej litery. Ty jednak ani nie znasz mnie, ani reszty dziewczyn i od razu wyjeżdżasz w ogóle do nas, a głównie do mnie, jakbyśmy Ci coś zrobiły.
    I, jak już napisała Lien, nie zawsze da się coś więcej napisać. Skoro Dream pisze bardzo dobrze, nawet będzie miała książkę wydaną, to jakie rady JA mogę jej dawać? Prawie wszystko ma dobrze,więc nie będę pisała jej czegoś, co ona już doskonale wie.
    A tak w ogóle, to skąd wiesz, że nie znam się na pisaniu? Byłaś kiedyś na moim blogu? Znasz mój styl? Nie. Przynajmniej nie sądzę. A z oceny wynika mało, bo piszę o czyjejś twórczości.
    Sanu, nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie słyszałam stwierdzenia "Pieprzyki na twarzy". Chociaż, kto wie... Jednak ja uznałam to jako błąd logiczny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Lien, w pobieżnej ocenie bloga Dream nie widzisz nic złego, ale to że nie zwracam się do WAS z dużej litery, uważasz już za brak szacunku? Nie zwykłam w komentarzach zwracać się do autorów z dużej litery i jak dotąd nikomu to nie przeszkadzało. Charaktery mojego komentarza nie był obraźliwy, krytyczny tak, ale nie obraźliwy.
    Naprawdę wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego taką wagę przykładacie do tego nagłówka i tytułu. A proszę, powiedzcie mi, co zrobicie, gdy ktoś zastosuje na swoim blogu szablon dynamiczny, od niedawna dostępny na blogspocie. Tam nie można zamieścić nagłówka. Każecie ocenianemu zmienić szablon? I w sumie nie jestem pewna, czy Dream nie ma właśnie takiego dynamicznego szablonu. W tym momencie oceniająca odjęła jej punkty za możliwości blogera. Jak widzicie technologia się zmienia, może warto byłoby też pomyśleć nad odnowieniem kryteriów oceny, bo w tym momencie są niesprawiedliwe.
    Piszesz:
    "A z każdej oceny można coś zyskać - choćby korektę tekstu... I czasem nie da się powiedzieć więcej."
    Oczywiście, tylko, jak widzisz, Dream nawet tego nie mogła zyskać w tej ocenie. Powtórzenia, które wypisała oceniająca, jak się okazało, były zamierzone, a pozostałych błędów było kilka. I to jest pikuś, błędy każdy popełnia, nawet w książkach czasem można jakieś znaleźć. A Dream na pewno chciała wynieść z tej oceny coś więcej niż wytknięcie zdań, w których nie powinno być przecinka...
    A jeśli uważasz, że na temat niektórych tekstów nie da się powiedzieć nic więcej, oprócz wytknięcia błędów w zdaniach, to musisz się poważnie zastanowić, czy powinnaś tu być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że traktujecie mnie jako oceniającą z KDO. Nie jestem nią. Z ocenialnią mam tyle wspólnego, że znam dziewczyny, które tu pracują od jakiegoś czasu. Również Midori, z którą znajomość sobie cenię.
      A o ocenie się w żaden sposób nie wypowiadałam, bo nie zamierzam Wam tłumaczyć swojego punktu widzenia.
      Szablon autorki dynamiczny nie jest, więc to nie jest usprawiedliwienie. I białe tło rzeczywiście jest "jakimś wyglądem", tylko czy wyglądem zachęcającym? Nie. I nie ważne jaką opinię ma autorka. Jeśli jesteś w środowisku, to o niej słyszysz. Jeśli szukasz bloga, na którym chcesz coś fajnego przeczytać, a nie masz pojęcia, który autor jest dobry, to patrzysz na szablon. To on jako pierwszy przyciąga wzrok, jest swoistą wizytówką. Mówi czego możesz się spodziewać. Jasne, może rozczarować, ale prędzej negatywnie niż pozytywnie.
      Owszem, mówienie per "was", zamiast "Was" jest brakiem szacunku. Zwracasz się do drugiej osoby. Nie znasz jej. To jakbyś w liście pisała z małej litery.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. I jeszcze odpowiem na twój komentarz, Midori.
      Ile przewiduję za grafikę? 5 punktów. Czy uważasz, że teksty Dream czyta się źle przez jej szablon? W swojej ocenie nic takiego nie napisałaś, więc dlaczego dostała tylko 2 punkty za wygląd bloga? Jej szablon jest w pełni czytelny, nie utrudnia czytania. A dałaś Dream tyle punktów, jakby miała na swoim blogu migoczące, biegające, różowe jednorożce.
      Ależ wy mi wypominacie tą małą literę. Dobrze szanowne Oceniające, jeśli wam to narusza ego, będę się do Was zwracała z dużej litery. Napisałam już, dlaczego uważam, że nie masz do niej szacunku. Jeśli tego nie zrozumiałaś, nie mam zamiaru się powtarzać.
      Kochanie, czy ja na ciebie wyjeżdżam? Powiedziałam tylko co myślę, a to że jesteś niekompetentna, to przepraszam już nie mój problem. Nie mam obowiązku Was znać, oceniam tylko to, co zamieszczacie w sieci.I musicie mieć świadomość tego, że ktoś może przyjść i was skrytykować. A to nie jest bezpodstawna krytyka, powiedziałam co i jak robisz źle. Trochę cię chyba jednak przeceniłam, jeśli sądziłam, że to docenisz. W ogóle ludzie w sieci uważają, że ktoś musi ich znać, żeby ich skrytykować. Powiedz mi, co by mi dało, jeśli bym was znała? Nic.
      Dziewczyno, kpisz ze mnie? Teraz twierdzisz, że Dream pisze bardzo dobrze? To przytoczę ci kilka twoich wypowiedzi.
      "Niezbyt wciągnęło mnie opowiadanie. Tak czytam, bo muszę, ale specjalnie mi się nie chce. (...)W każdym razie, nie robisz żadnego szału z tym opowiadaniem. Jest sobie, bo jest. (...) Twój sposób pisania, nie jest wyjątkowy."
      A najlepsze na koniec:
      "postaraj się wyrobić własny, niepowtarzalny styl"
      Czyli uważasz, że osoba, która wydaje książkę, nie ma wyrobionego stylu?
      I powiedz mi, jeśli nie możesz jej udzielić żadnej sensownej rady, po jakie licho podejmowałaś się tej oceny?
      Skąd ja wiem, że nie znasz się na pisaniu? Z twojej oceny i już ci to we wcześniejszych komentarzach napisałam. Jeśli uważasz, że z oceny nie można stwierdzić, czy autor zna się na pisaniu czy nie, jesteś w ogromnym błędzie. Ale nie wiem, czy jest sens się dogadywać z tobą, bo ty nie widzisz w swojej ocenie błędów.
      Trudno. Szkoda mi tylko ludzi, którzy się do ciebie zgłoszą.

      Pieprzyka na twarzy miała, np. Marilyn Monroe.
      Aha, odnośnie "bohaterów", przepraszam za zamieszanie, przynajmniej nauczyłam się czegoś nowego. Szkoda tylko że z komentarzy, nie z oceny.

      Usuń
  8. Lien, ależ prosze bardzo, ja bardzo chętnie usłyszę, co masz do powiedzenia na temat tej oceny. Jestem ciekawa, jakie są twoje argumenty. Cały czas wałkujesz temat szablonu, dobrze wytłumacz mi więc, co było dobre w ocenie Midori. Jakie rady dała autorce i jak pomogła się jej rozwijać.
    ps. przepraszam, że założyłam, że jesteś oceniającą, mój błąd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie mam do powiedzenia na temat oceny. Zwłaszcza osobie postronnej, która też nic z nią wspólnego nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  10. Midori: "Sanu, nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie słyszałam stwierdzenia "Pieprzyki na twarzy". Chociaż, kto wie... Jednak ja uznałam to jako błąd logiczny.
    Pozdrawiam"
    Jaja sobie robisz, prawda? A jeżeli nie, to wiesz co to w ogóle jest pieprzyk? Tego przecież nie można pomylić z piegiem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mylisz się. Widzę błędy w mojej ocenie, ale skoro twierdzisz, że jestem głupia, to wyjdź. Lien znam od kiedy zaczęłam blogować i nigdy nie wykazałam się brakiem umiejętności przyjmowania krytyki, może Ci to powiedzieć. Tak sądzę.
    Ach, żal Ci tych, którzy się do mnie zgłoszą? Trudno. Z reguły, jak się ktoś zgłasza, to przegląda ocenialnię i jeśli ktoś zobaczy te komentarze i zrezygnuje, to trudno. A jak nie, to już nie Twoja sprawa. Nie ukrywam żadnych kłótni tutaj, każdy je widzi. I zauważ, że jesteś pierwszą osobą, która zarzuciła mi takie zadufanie w sobie. Nie napisałaś tego, ale cóż, trzeba czytać między wierszami.
    Ha, a ciekawe, co powie Dream.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie chciałam roztrząsać już poruszonych przez Koko i Sanu spraw, ale przepraszam, muszę.
    Szału nie robi, tyle powiem na razie. Widywało się lepsze. Tym bardziej, że nie ma nagłówka… No tak, bo każdy szablon powinien mieć nagłówek. Jak ktoś nie ma nagłówka, to rzecz jasna, że nie przeczytam jego bloga.
    Możesz nawet poprosić Black Rose, z naszej ocenialni. Nasz nagłówek jest jej autorstwa. Ehm... Gdybym miała patrzeć na Wasz nagłówek, nie tknęłabym tej ocenialni patykiem, tylko uciekła z krzykiem.
    Tyle z kwestii szablonowych, bo więcej dodawać nie trzeba.
    Połowę oceny zajmuje grafika i sprawy z nią związane. Treści o opowiadaniu jest tyle, co kot napłakał. Właściwie, to wyrzuciłaś mi tylko kilka błędów (które w większości błędami nie są) i później pogadałaś jeszcze o bohaterach, wspominając o rzeczach bardzo oczywistych. Czułam się właściwie tak, jakbym czytała streszczenie swojego opowiadania.
    Tak sobie zapytam, Midori, czy to że wydaję książkę oznacza, że nie można już nic powiedzieć o moim opowiadaniu? Że wcale nie potrzebuję rad? Otóż nie. Potrzebuję ich i to jak najwięcej, gdyż powinnam się jeszcze wiele nauczyć, a po Twojej ocenie jestem jedynie rozbawiona. Biedny, biedny nagłówek. I pieg Monroe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Skomentuję to krótko.
    Po przeczytaniu Twojego opowiadania, wywnioskowałam, że jesteś miłą, ułożoną osobą. I tego tytułu, spodziewałam się głupiego, małego "dziękuję". Za co? Za przeczytanie "Księcia" i czas włożony w tą ocenę. Zawiodłam się, trudno. A czy tak trudno umieścić ten tytuł? Na pierwszy rzut oka , Twój blog wygląda, jakbyś miała go gdzieś. Ocena jest w pełni subiektywna i napisana tak, jak ja na to patrzę. Nie podoba się - trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo ja teraz płaczę, że dostałam czwórkę i że Ci się nie podoba. Naprawdę, aż tak płytką osobą to ja nie jestem. Zawsze ważniejsza jest treść oceny od wyniku.
      Odniosłam wrażenie, że przeleciałaś wzrokiem kilka pierwszych rozdziałów, po czym szybko pobiegłaś pisać ocenę. Jeżeli się mylę, to przepraszam, ale tak właśnie wygląda ocena.
      Mam swój blog gdzieś, bo nie ma nagłówka? Ma tło, nad którego wstawieniem męczyłam się z godzinę, bo nie łatwo jest je dopasować, żeby wszystko było okej. Mam cudnego pana. Dbam o to, aby czytelników nie wystraszyła dziwna szata graficzna... No ale to Twoje spostrzeżenie i ja się z nim kłócić nie będę.
      Jeżeli przeczytałaś opowiadanie to za przeczytanie dziękuję. Za ocenę nie, bo w tej ocenie nic nie ma, no chyba tylko to, że nagłówek musi być.

      Usuń
  14. Mamy wyjść z twojego bloga, bo ci się nie podoba, ze krytykujemy? Sądziłam, że mogę się liczyć z bardziej dojrzałym przyjęciem krytyki. Nie nadajesz się do oceniania czyichś prac, skoro nie potrafisz przyjąć krytyki pod własnym adresem. Nigdzie nie powiedziałam, że jesteś głupia. Niekompetentna tak, ale nie głupia. Nie mam zamiaru cię obrażać, naprawdę. To że jakaś twoja znajoma twierdzi, że umiesz znieść krytykę, wcale nie oznacza, że tak jest. A teraz dajesz tego najlepszy przykład.
    Dream nie jest miłą i ułożoną osobą? Skrytykowała twoją ocenę, to już jest be? A jeszcze lepsze, po przeczytaniu jej opowiadania, wiesz jaka ona jest. Jakby ktoś pisał o mordercach, z góry założyłabyś, że jest niemiły? Jesteś śmieszna, twoje podejście też jest śmieszne.
    Kochanie, czego ty wymagasz od Dream? To że poświęciłaś swój czas na ocenę, jeszcze nic nie znaczy. Nie trzeba było zakładać ocenialni, jak jest on dla ciebie taki cenny. Świetne podejście! Dream olewa swój blog, bo nie ma nagłówka. Dla was liczy się strona wizualna, a nie treść. Może więc przebranżowcie się na ocenianie obrazków? Lepiej na tym wyjdziecie i autorzy nie będą się wkurzać, czytając takie oceny jak twoja, słonko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie mogę liczyć na tej ocenialni na sensowne kontrargumenty.
    "Odniosłam wrażenie, że przeleciałaś wzrokiem kilka pierwszych rozdziałów, po czym szybko pobiegłaś pisać ocenę. Jeżeli się mylę, to przepraszam, ale tak właśnie wygląda ocena. "
    Dream, mylisz się, jestem pewna, że Midori przeczytała całe twoje opowiadanie, ale ona nie ma bladego pojęcia, co o nim napisać, nie wiem, jak wygląda sensowna ocena opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wie miało być :) popełniłam błąd, z którego na pewno administratorka się ucieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. I z czego ja według Ciebie mam się cieszyć? Źle mnie oceniłaś, nie cieszą mnie błędy innych ludzi.
    Nie żałuję czasu spędzonego na blogu Dream, całkiem miło mi się czytało. Żałuję tylko czasu, jaki wkładam w kłócenie się z Wami.
    Dream, ja nie potrzebuję Twoich podziękowań, bo o tym napisałam. Takie podziękowania powinny wynikać z samej kultury.
    Ja doskonale umiem znieść krytykę. Czy ja wyskoczyłam na Was, bo napisałaś o tych specjalnych powtórzeniach, itp? Nie.
    Powiedziałabym coś jeszcze, ale nie chcę wszczynać kolejnej kłótni.
    Powiedziałam, co miałam powiedzieć i nie zamierzam ciągnąć już tej bezsensownej kłótni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiesz, szablon Dream wygląda o niebo lepiej niż to co macie tutaj. Jest elegancki, nie kiczowaty. Sorki, ale moim zdaniem masz kiepskie wyczucie stylu, skoro do tego typu szablonu upchałabyś nagłówek.Ale to moja subiektywna opinia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz ja się wypowiem. Dream zgłaszając sie do oceny powinna (dla własnego dobra i dobra nerwów nas wszystkich) zerknąć na kryteria oceniania i opisy oceniających. To oszczędziłoby nam wielkiego OCH pod tytułem "dajecie aż 15 punktów za grafikę". Takie są zasady oceny w naszej ocenialni. Jeśli ktoś pragnie by cała ocena skupiła się na treści, bądź proporcje treści do grafiki były inne to może się nie zgłaszać. Nie chcę być złośliwa, ale takie zgłoszenie jest jednoczesną zgodą na wystawienie oceny zgodnej ze standardami ocenialni. Gdyby zaś droga oceniana zajrzała do opisów oceniających mogłaby również obejrzeć oceny Midori i przekonać się czy TA oceniająca jej odpowiada. Droga Dream, zarzucasz Midori, że nie przeczytała Twojego bloga lub zrobiła to pobieżnie. Ja mam wrażenie, że to Twoje zgłoszenie było na "odwal się". Może się mylę. Jednak gdy JA zgłaszam bloga do oceny to czytam regulamin danej ocenialni, zasady ocen itp. To ułatwia pracę wszystkim.
    Wydanie książki nie jest trudne, nie uwłaczając ocenianej - w końcu ktoś wydaje również harlequiny :)
    Co do nagłówka/szablonu zgadzam się z komentatorkami, ale nie zapominajmy, że ocena jest zawsze SUBIEKTYWNA, a co za tym idzie zależna od gustu oceniających.
    Sanu, Twój komentarz odnośnie naszego nagłówka był niepotrzebny i nie na miejscu - myśmy się do oceniania naszej strony nie zgłaszały :).
    Trochę kultury, ludzie.
    Dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. A moim zdaniem był potrzebny, w końcu oceniająca sugeruje zgłoszenie się do osoby, która go stworzyła.
    Sanu

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, masz rację. Jednak my nie prosiłyśmy
    o ocenę naszego nagłówka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tatis, można dać 15 punktów za grafikę, ale niech nie zajmuje ona w ocenie więcej miejsca niż treść, na miłość boską! Ja krytykuje ogólnie wasz system, bo jest bez sensu, a wy nic złego w tym nie widzicie.
    Cóż, Dream popełniła błąd, bo jak widać standardy waszej ocenialni są bardzo niskie. Midori jako administratorka powinna być przykładem dobrej oceniającej, nie jest. I to bzdura, że dobrze znosi krytykę. Gdyby tak było, nie napisałaby nam, w bardzo dziecinny sposób zresztą, że mamy wyjść z jej bloga, jeśli coś nam się nie podoba.
    I Tatis, proszę cię, dziwisz się, że Dream jest niezadowolona z oceny? Przepraszam bardzo w kryteriach jest napisane, że oceniający ma pomóc autorowi. Midori tego nie zrobiła, dała jej rady, że co, że ma szlifować swój styl, że ma unikać powtórzeń? Według mnie to żadne rady. Nie ukrywajmy, Midori nie zna się na ocenianiu i nie powinna tego robić.
    I nie bądźcie żałosne, najpierw Dream traktuje swojego bloga na odwal się bo nie ma nagłówka, a teraz ty twierdzisz, że na odwal się potraktowała też zgłoszenie, bo nie prześledziła, że Midori nie nadaje się do tego, co robi.
    A ocena SUBIEKTYWNA nie powinna krzywdzić bloga, tak jak robi to ocena Midori.
    Szanowna pani administrator uważa, że ta kłótnia jest bezsensowna, co tylko pokazuje jej braki i brak jakichkolwiek argumentów na nasze zarzuty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Tatis, na miłość boską! Co jest z wami ludzie! Nie wiedzie, że jesteście w internecie? To że oceniacie blogi wcale nie znaczy, że was też nie będą oceniać. Powiedziałabym nawet, że przede wszystkim przez to, że oceniacie innych jesteście pod ciągłym odstrzałem. Musicie się z tym pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Koko. Mogę podać jedynie siebie jako przyklad. Również piszę opowiadania i również zglaszalam je do oceny. Pierwsze co robie to sprawdzam ocenialnię i oceniających. Moze jestem dziwna ale chce wczesniej wiedziec czy odpowiada mi styl oceniania osoby ktora wyda opinie o moim blogu. Nie bede tu pisac czy Midori napisala ocene dobrze czy zle. Tak wiem, ze jestesmy pod ostrzalem. Nie rozumiem po co zglaszac sie do oceny ktorej kryteria by mi nie odpowiadaly. Rozmowa ma sens - klotnia nie.

    OdpowiedzUsuń

Przeglądaj notki

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.